Problemy z ochroną naszego zdrowia są coraz większe. Bo chorują nie tyko mieszkańcy, ale i placówki publicznej służby zdrowia. Co szpitalom w naszym regionie najbardziej dolega? Co jest ich największą bolączką - brak pieniędzy, specjalistycznego sprzętu czy niedobór lekarskiej kadry?

Czy to przejściowy kryzys, czy groźba zapaści? Jakie są możliwości wyjścia z tej rozpaczliwej momentami sytuacji? Przeanalizował to wszystko tygodnik „Kronika Beskidzka”, a wyniki przedstawi - jak dowiaduje się nasz portal - w jutrzejszym numerze.

bb