Zalane ulice, połamane gałęzie oraz brak prądu w części miasta - to efekt kilkunastominutowej nawałnicy, jaka przeszła dziś po południu nad Bielskiem-Białą. Jak wynika z danych stacji meteo na lotnisku w Aleksandrowicach, w ciągu zaledwie 10 minut spadło ponad 19 litrów wody na mkw.

To było solidne oberwanie chmury nad Bielskiem-Białą. W ciągu zaledwie kilkunastu minut wodą wypełnił się odcinek ul. PCK pod wiaduktem kolejowym. Potok płynął m.in. ulicą Warszawską. W rejonie lotniska powalone drzewo zablokowało Zwardońską.

Jak wynika z danych stacji IMGW na lotnisku w Aleksandrowicach, w ciągu dziesięciu minut spadło ponad 19 litrów wody na mkw. W części miasta nie ma prądu. Brak zasilania występuje na co najmniej kilku ulicach osiedla Beskidzkiego. Tauron na razie nie informuje o skali problemów wynikających z braku prądu (zdjęcia i film z bielskich ulic tuż po nawałnicy znajdziesz w artykule Zalane ulice i mieszkania. Strażacy odnotowali kilkadziesiąt wyjazdów - film).

bak