Miasto planuje zaciągnąć drugi kredyt. Deficyt wzrośnie do 217 mln zł!
Bielski samorząd planuje zaciągnięcie drugiego kredytu na pokrycie wydatków inwestycyjnych finansowanych środkami europejskimi. Projekty uchwał w tej sprawie znajdą się w agendzie sierpniowej sesji Rady Miejskiej Bielska-Białej. Według planów, deficyt miasta na koniec 2019 roku wyniesie ok. 217,5 mln zł.
Pierwsza z uchwał zakłada zaciągnięcie kredytu w wysokości 152 mln zł na finansowanie deficytu budżetu miasta w 2019 roku oraz spłatę zobowiązań z tytułu wcześniej zaciągniętych pożyczek i kredytów (w pierwszej wersji uchwały budżetowej podjętej w grudniu 2018 kwota kredytu wynosiła 138,7 mln zł).
Pieniądze te mają stanowić m.in. wkład własny przebudowy ul. Krakowskiej i Żywieckiej, modernizacji Cieszyńskiej oraz rozbudowę Beskidzkiego Centrum Onkologii-Szpitala Miejskiego. Planuje się, że zobowiązania z tytułu kredytu pokryte zostaną dochodami budżetu miasta w latach 2019-35.
Kolejny projekt uchwały zakłada zaciągnięcie kredytu w kwocie 79 mln zł na "wyprzedzające finansowanie działań finansowanych ze środków pochodzących z budżetu UE". Chodzi o te same inwestycje, które wskazano w poprzednej uchwale: rozbudowę Krakowskiej i Żywieckiej (40,8 mln zł), Cieszyńskiej (30,4 mln zł) oraz BCO-SM (7,8 mln zl). Kredyt ten ma zostać spłacony w 2020 roku wpływami ze środków europejskich.
bak
Oceń artykuł:
17 21Komentarze 13
Problem jest taki, że giełdy na USA już zwiastują nadejście recesji zresztą FED tez zaczyna myśleć nie o kolejnej podwyżce tylko obniżce stóp% czyli mamy ponoć podobne zwiastuny problemów jakie występowały w 2007 i doprowadziły do dużego problemu w systemie finansów i gospodarce swiatowej w 2009 roku. Polsce tym razem się nie upiecze ponieważ recesja nawet kryzys gospodarczy w USA i UE zbiegnie się w czasie kiedy Polska zacznie kończyć wydatkowanie na inwestycje unijne w programie 2014-20. Czyli nie bedzie tego wsparcia jak w latach 2008-11 kiedy Polski dodatni PKB ( tzw. zielona wyspa za kase z UE ) uratowały środki unijne które nasz kraj wykorzystywał i sztucznie podniósł PKB za kasę z UE w programie pomocowym na lata 2007-13. Dochody zaczną spada, a długi trzeba bedzie spłacać nie zaleznie od stanu gospodarki oraz finansów.

Klauzula informacyjna ›