Na bielskich ulicach coraz częściej można zobaczyć kasetony reklamowe z wyświetlaczami LCD. W zabytkowej przestrzeni miasta wyglądają okropnie.

Jako nośnik reklamy są jednak bardzo skuteczne, bo przyciągają uwagę przechodniów - trudno ich nie zauważyć. Tyle że nośników reklam nie można sobie ot tak powiesić na budynku. Na przykład ulica Cechowa jest w całości objęta nadzorem konserwatorskim. - Generalnie nie dajemy zezwolenia na umieszczenie wyświetlaczy LCD na elewacjach zabytkowych budynków - mówi Jacek Konior, szef bielskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Katowicach. Dlaczego więc tam się znalazły?

Odpowiedź w nowej „Kronice Beskidzkiej”. Lokalny tygodnik jest już w kioskach.

bb