Oferta za targowisko wygasła? Minister czeka na biznesplan
Kilka tygodni dodatkowego czasu na kupno targowiska przy ul. Lompy w Bielsku-Białej otrzymał samorząd od PSS Społem. Czas nagli, bo ewentualne powodzenie transakcji zależy od Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Jak dowiedział się portal, resort oczekuje od spółki Beskidzki Hurt Towarowy opracowania szczegółowego biznesplanu od którego uzależnia swoją decyzję.
- W związku z bezskutecznym upływem terminu ważności oferty Społem PSS w Bielsku-Białej nabycia przez gminę Bielsko-Biała prawa użytkowania wieczystego zabudowanej działki (tu padają dane nieruchomości przy ul. Lompy - red.) Spółdzielnia ponownie zgłasza ofertę nabycia powyższej nieruchomości za cenę 3,2 mln zł w terminie ostatecznym sfinalizowania transakcji tj. zawarcia umowy sprzedaży pomiędzy stronami do 31 lipca 2019 - pismo o takiej treści trafiło 10 lipca do Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej.
Będą szukać nowego kupca?
W jego dalszej treści Barbara Dudek, prezes PSS Społem, zastrzega, że jeśli samorząd nie nabędzie w zadeklarowanym terminie targowiska, nieruchomość może zostać ponownie wystawiona na sprzedaż. - Po upływie powyższego terminu złożona oferta przestaje wiązać i Spółdzielnia zmuszona będzie podjąć działania mające na celu znalezienie innego nabywcy - czytamy.
Na pismo odpowiedział wiceprezydent Piotr Kucia, który poinformował, że samorząd poprzez spółkę Beskidzki Hurt Towarowy nadal zainteresowany jest nabyciem działki na której funkcjonuje targowisko. - Gmina zleciła sporządzenie niezbędnej dokumentacji oraz zabezpieczyła środki finansowe w budżecie miasta celem podwyższenia kapitału zakładowego BHT - deklaruje urzędnik.
Dalej zastępca prezydenta miasta informuje o braku zgody Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi (drugiego, mniejzościowgo akcjonariusza) na objęcie przez gminę nowych akcji w spółce. - MRiRW pismem z 4 lipca wystąpił do prezesa zarządu BHT z wnioskiem o przedstawienie planów dotyczących rozwoju spółki. W tej sytuacji zarząd zlecił opracowanie biznesplanu dla targowiska miejskiego. Dokumenty te następnie przekazane zostaną do ministerstwa celem zajęcia stanowiska - zapewnia wiceprezydent Kucia.
Targowisko kulą u nogi BHT?
Gmina poprosiła o przesunięcie terminu finalizacji transakcji kupna targowiska do końca września. Wczoraj do magistratu wpłynęła odpowiedź z PSS Społem. - Jest ona pozytywna - mówi Tomasz Ficoń, rzecznik bielskiego Ratusza. Aktualnie trwa opracowywanie bizneplanu obejmującego m.in. ocenę wpływu inwestycji na sytuację ekonomiczno-finansową spółki, kalkulację rocznych kosztów prowadzenia targowiska oraz planowanych nakładów inwestycyjnych w perspektywie pięciu lat i sposobu ich finansowania.
Dotychczas miasto dwoma pismami z 28 marca i 28 maja informowało MRiRW o planach zakupu targowiska. Zdaniem resortu, w dokumentach znalazły się jedynie podstawowe założenia dla inwestycji z których wynika, że spółka w latach 2019-23 odnotuje stratę łączną na poziomie ok. 580 tys. zł. Obawy ministerstwa budzi również fakt wpisania do gminnej ewidencji zabytków wybudowanego w XIX wieku dawnego obiektu stanowiącego część zespołu fabryki włókienniczej, który znajduje się na nieruchomości przy Lompy.
Bartłomiej Kawalec
Oceń artykuł:
18 1Komentarze 16
A to że na rynku handlują rolnicy oraz "rolnicy" to inna sprawa. Ale ze względu na drobnych handlarzy nawet tych co sprzedaja kwiaty, sadzonki, truskawki, borówki warto taki obiekt w mieście mieć bo i na jego modernizacje poszły pieniądze podatników z UE. Tu można handlować niezależnie od warunków pogodowych znacznie gorsze warunki oferuje targ ten przy stacji PKP BB Lipnik, gdzie ludzie handlują pod chmurką zalezni od pogody, tutaj przynajmniej sa jakieś normalne warunki do handlu i akurat ten punkt chca zlikwidować. To już lepiej mieć 1 punkt handlu przy Lompy niż dwa kazdy z nich czynny na przemian co dwa dni. Ale likwidując targowisko na Lipniku znowu kto inny straci kasę i tak błędne koło się zamyka.
Przy jednych inwestycjach trzeba - i słusznie ministerstwo się tego domaga - a przy innych nie bo.....no właśnie :-)
O.Rydzyk zrobi taki biznes plan że mucha nie siada ! W katolickim kraju targowica i obiekt sakrum-profanum pasuje jak ulał. A skoro w BB jest Księży Las to Księży Targ też się zmieści zwłaszcza w sąsiedztwie Katedry.
To targowisko to bezsensowne ładowanie miejskiej kasy.
Ani to ładne, ani funkcjonalne.

Klauzula informacyjna ›