Dr Rafał Muchacki ma otrzymać rekomendację SLD, Wiosny i Partii Razem w wyborach do Senatu w okręgu bielskim. Ceniony onkolog w rozmowie z naszym portalem przekonuje, że rozważa start w wyborach, ale z własnego komitetu z poparciem wszystkich partii opozycyjnych. - Start będzie miał sens tylko wtedy, gdy wszystkie partie opozycyjne poprą jednego kandydata - przekonuje Muchacki.

Lewica ma kandydata w wyborach do Senatu w okręgu bielskim. To były senator Rafał Muchacki którego kandydaturę zaakceptował już europoseł Marek Balt, odpowiedzialny w SLD za tworzenie list w wyborach do Senatu oraz przewodniczący partii Włodzimierz Czarzasty. Jak zapewnia Przemysław Koperski z SLD, w najbliższych dniach cenionego onkologa mają również poprzeć przedstawiciele Wiosny i Partii Razem, które wspólnie z SLD stworzą blok wyborczy w jesiennych wyborach parlamentarnych.

- Plany na start są, ale z własnego komitetu wyborczego - komentuje informację o poparciu lewicy dr Rafał Muchacki. Były senator PO uważa, że sens startu będzie tylko wtedy, gdy opozycja parlamentarna wystawi jednego, silnego kandydata przeciwko Andrzejowi Kamińskiemu z PiS. Muchacki wie co mówi, bo cztery lata temu po dwóch kadencjach oddał mandat senatorski zdobywając 79 148 głosów. Na parlamentarzystę PiS oddało głos 93 299 wyborców, a 23 378 głosów otrzymał Ryszard Wójcik z PSL.

Według naszych informacji, kandydatury Muchackiego nie zaakceptują władze bielskiej PO. To reperkusje poparcia jakiego Muchacki udzielił Januszowi Okrzesikowi w wyborach samorządowych jesienią zeszłego roku. Lokalne struktury partii od kilku miesięcy bezskutecznie szukają kandydata do Senatu (szczegółowo pisaliśmy o tym w artykule Poseł Nykiel "jedynką" KO. Nie ma chętnego na start do Senatu).  

bak