W pawilonie przez wiele lat funkcjonowała restauracja wraz z bufetem. Od dawna obiekt stoi jednak pusty i niszczeje.

Obiekt usytuowany przy alei Armii Krajowej, tuż pod górami, w miejscu przez które przechodzą tysiące turystów zmierzających z parkingu pod Szyndzielnią na Dębowiec, należał kiedyś do bielskiego Społem, lecz przed kilkoma laty spółdzielcy sprzedali nieruchomość. Od tego czasu pawilon nie jest użytkowany i wygląda jak siedem nieszczęść.

Więcej o zapuszczonej nieruchomości można przeczytać w „Kronice Beskidzkiej”. Najnowsze wydanie tygodnika jest już w kioskach.

bb