Potwierdzają się szacunki Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej w sprawie utraty wpływów budżetowych po obniżeniu stawki PIT oraz wprowadzeniu ulgi dla osób do 26. roku życia. Jak wyliczył Związek Miast Polskich, w przyszłym roku w budżecie naszego miasta zabraknie nawet 42,1 mln zł.

Zgodnie z założeniami tzw. piątki Kaczyńskiego, osoby zatrudnione m.in. na podstawie umowy o pracę, które nie ukończyły 26. roku życia będą zwolnione z podatku dochodowego (tylko do kwoty 85 528 zł) oraz obniżona zostanie najniższa stawka PIT z 18 do 17 proc. (zmiany podatkowe mają wejść w życie od 1 października br.). Obniżenie podatków oznacza mniejsze wpływy w kasach samorządów.

Jak wyliczył Związek Miast Polskich, ubytek jednostek samorządu terytorialnego po stronie dochodów wyniesie 14,23 proc. w stosunku do przychodów podatkowych z 2018 roku. Dochody z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych wyniosły w zeszłym roku w Bielsku-Białej ponad 296 mln zł. Gdyby do obliczeń przyjąć tę kwotę to ubytek po stronie dochód miasta wyniesie w 2020 roku ponad 42,1 mln zł.

Na początku czerwca informowaliśmy, że wstępne wyliczenia skarbnika miasta Dominika Pawińskiego mówiły o utracie wpływów na poziomie 35-40 mln zł (pisaliśmy o tym TUTAJ). Z tymi szacunkami nie zgadzał się Roman Matyja, szef komisji budżetowej Rady Miejskiej Bielska-Białej (czytaj TUTAJ).

bak