Jacek Krywult wystartuje w wyborach do Senatu? Kogo wystawi PiS?
Jacek Krywult, były prezydent Bielska-Białej, jest najpoważniejszym kandydatem bielskich struktur Koalicji Obywatelskiej w wyborach do Senatu - dowiedział się nasz portal. Obecnie trwają rozmowy w tej sprawie, a decyzje zapaść powinny w ciągu najbliższego tygodnia. Po przeciwnej stronie sceny politycznej wysokie miejsce w walce o mandat poselski mają otrzymać wiceminister Grzegorz Puda i radny Przemysław Drabek.
Jeszcze kilka tygodni temu najpoważniejszymi kandydatami do gry o Senat po stronie Koalicji Obywatelskiej byli Janusz Okrzesik i Klaudiusz Komor. Jak ustalił nasz portal, przewodniczący Rady Miejskiej Bielska-Białej byłby gotowy do startu, ale tylko z listy własnego komitetu wyborczego. W przypadku radnego wojewódzkiego przeszkodą okazała się jego funkcja szefa Beskidzkiej Izby Lekarskiej.
Samorządowiec do Senatu
Dlatego w bielskiej PO powrócono do pomysłu wystawienia kandydatury Jacka Krywulta do walki o Senat. Były prezydent był od początku nr 1 na liście lokalnych struktur, ale według naszej wiedzy, obecny wiceprzewodniczący Rady Miejskiej miał wiosną odmówić Jarosławowi Klimaszewskiemu, szefowi PO w powiecie. Teraz do tematu powrócono. Finał rozmów w tej sprawie powinien być znany najpóźniej w ciągu najbliższego tygodnia.
Nie ulega wątpliwości, że były prezydent Bielska-Białej byłby trudnym przeciwnikiem dla Andrzeja Kamińskiego z PiS. Ten pochodzący z Dankowic parlamentarzysta może liczyć na bardzo wysokie poparcie w powiecie pszczyńskim i nieco mniejsze w bielskim, ale raczej nie miałby szans w rywalizacji z Krywultem w stolicy Podbeskidzia.
Suchoń poza trójką?
Kto może ubiegać się o miejsce w Senacie, jeśli na start nie zdecyduje się Jacek Krywult? Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że w grę wchodzą nazwiska co najmniej dwóch samorządowców działających od wielu lat w powiecie bielskim. Jednym z nich jest Marian Błachut, od 2006 roku burmistrz Czechowic-Dziedzic.
KO przygotowuje również listę kandydatów na posłów. Niemal pewne jest, że otwierać ją będzie - podobnie jak w ostatnich latach - Mirosława Nykiel. Drugie miejsce przypaść ma osobie ze struktur cieszyńskich (nazwisko zostanie dopiero wskazane), a „trójkę” otrzyma Małgorzata Pępek z Żywiecczyzny. Prawdopodobnie dopiero na czwartym miejscu znajdzie się Mirosław Suchoń z Nowoczesnej.
PiS docenia swoich radnych
Z informacji portalu wynika, że bardziej zaawansowane są prace przy układaniu list w PiS. Oficjalnie „jedynką” został Stanisław Szwed. Jeśli nie będzie niespodzianek, z „dwójką” wystartuje Grzegorz Puda, a z „trójką” poseł Kazimierz Matuszny z Żywiecczyzny. Na „czwórkę” może liczyć Przemysław Drabek. Centrala partii dostrzega aktywność wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej, który rok temu bez powodzenia, ale z bardzo dobrym wynikiem ubiegał się o urząd prezydenta Bielska-Białej.
Wysokie miejsce na liście może oznaczać, że jesienią Drabek przeniesie się z bielskiego Ratusza na Wiejską w Warszawie. Szansę dostanie również Konrad Łoś, który ma otrzymać miejsce pod koniec pierwszej „10”. Łoś uzyskał w zeszłym roku najlepszy indywidualny wynik w wyborach do Rady Miejskiej (3 314 głosów), a jak pokazuje przykład posła Grzegorza Pudy, który w 2015 dostał się do parlamentu z ósmej pozycji, nie można wykluczyć, że także ten bielski radny wygra walkę o mandat poselski.
Bartłomiej Kawalec
Oceń artykuł:
26 97
Autor: Bartłomiej Kawalec
Dziennikarz portalu bielsko.biala.pl

Klauzula informacyjna ›