Wczoraj pracę na stanowisku sekretarza stanu w resorcie inwestycji i rozwoju rozpoczął Grzegorz Puda. W ministerstwie bielszczanin będzie prawdopodobnie odpowiedzialny za realizację zadań w zakresie programu operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, wdrażanie inicjatywy gospodarczo-politycznej tzw. Trójmorza oraz koordynację Planu Inwestycyjnego dla Europy.

Ta informacja była zaskoczeniem nawet dla lokalnych struktur PiS. W poniedziałek Grzegorz Puda został nominowany przez premiera Mateusza Morawieckiego na stanowisko sekretarza stanu w Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju. Wczoraj bielszczanin oficjalnie rozpoczął pracę w resorcie.

Jak dowiedział się portal, 37-latek będzie zajmował się m.in. realizacją zadań w zakresie partnerstwa publiczno-prywatnego, nadzorem nad koordynacją planu inwestycyjnego dla Europy (potocznie zwanym planem Junckera) oraz monitorowaniem i koordynacją wsparcia programów i inwestycji infrastrukturalnych w kraju. Ponadto wiceministrowi Pudzie podlegać będzie organ wdrażający Instrument „Łącząc Europę” oraz prowadzenie spraw związanych z pomocą publiczną w ramach POIiŚ.

- Wszystkie te działania skupiają pod sobą departamenty partnerstwa publiczno-prywatnego i programów strukturalnych w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju - powiedział portalowi wiceminister Grzegorz Puda, który wczoraj wieczorem urządzał się w swoim gabinecie i zapoznawał z dokumentami. Jak sam przyznaje, nowe stanowisko nie wiąże się z żadnymi przywilejami poza posiadaniem sekretariatu i możliwością korzystania z będącego do dyspozycji ministerstwa samochodu z kierowcą.

bak