Pojemnik na sałatkę z amfetaminą. Ostra awantura w Rybarzowicach - foto
Podczas pijackiej awantury w Rybarzowicach policjanci zatrzymali do wytrzeźwienia krewkiego 30-latka. W jego obronie stanął znajomy z Bielska-Białej, u którego znaleziono znaczne ilości narkotyków. W plecaku miał pojemnik na sałatkę wypełniony amfetaminą.
Mundurowi z komisariatu w Szczyrku podjęli interwencję na posesji w Rybarzowicach, gdzie awanturował się nietrzeźwy 30-latek. Patrol, który przyjechał na miejsce zdecydował o doprowadzeniu agresywnego mężczyzny do izby wytrzeźwień. W tym czasie przyjechał do niego znajomy z Bielska-Białej. Nie wiedział, że po drugiej stronie budynku policjanci dopiero co zabrali jego nietrzeźwego kolegę do radiowozu.
Kiedy dowiedział się, że mundurowi zabierają jego znajomego do bielskiej izby wytrzeźwień, wszczął awanturę z mieszkańcami posesji. Odgłosy awantury usłyszeli policjanci, którzy postanowili uspokoić krewkiego mężczyznę. Podczas czynności służbowych okazało się, że w samochodzie, którym przyjechał, był ukryty pojemnik, a w nim ponad 100 gramów amfetaminy. Na miejsce wezwano dodatkowych mundurowych, którzy pomogli opanować sytuację.
Policjanci zabezpieczyli narkotyk, a 39-latek trafił do policyjnego aresztu. Sprawą zajęli się kryminalni z bielskiego referatu antynarkotykowego. Mężczyzna został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków, a śledczy wystąpili z wnioskiem o jego tymczasowe aresztowanie. Bielski sąd zdecydował o aresztowaniu podejrzanego na trzy miesiące. Mężczyźnie grozi kara do ośmiu lat więzienia.
bb
Foto: Policja
Oceń artykuł:
44 7Komentarze 14
Nie będzie minister pis mi mówił co mogę a co nie.
Alkohol też szkodzi
Amfetamina to silnie uzależniający narkotyk, robiący po jakimś czasie z człowieka bezwolną roślinę.
Czy pozwoliłbyś swojemy rodzeństwu albo dziecku truć się tym świństwem??

Klauzula informacyjna ›