Próbowali zepchnąć jej samochód z drogi. Na pomoc wysłano patrole policji
Kobieta twierdziła, że dwaj nieznajomi byli u niej przed domem, wyzywali ją i grozili śmiercią. Później, kiedy wyjechała z domu, zaczęli ją śledzić. Mężczyźni zajeżdżali jej drogę i próbowali zepchnąć z jezdni. Wystraszona 27-latka zawiadomiła telefonicznie policję. Oficer dyżurny polecił jej jechać do komisariatu w Szczyrku i w jej kierunku wysłał patrole z bielskiego wydziału prewencji.
Policjanci z ogniwa patrolowego pełnili służbę wraz z Marco Szyszką, policjantem z Gelsenkirchen, który odbywa praktyki w KMP w Bielsku-Białej (por. nasz artykuł Niemiecki policjant w bielskiej drogówce. U nas uczy się fachu - foto). W czwartek około godz. 18 oficer dyżurny bielskiej komendy zlecił im interwencję w rejonie Buczkowic. Z relacji zgłaszającej interwencję wynikało, że śledzą ją dwaj mężczyźni, którzy wcześniej w Bielsku-Białej grozili jej pozbawieniem życia i uszkodzili samochód.
Kobieta relacjonowała, że obaj byli u niej przed domem, wyzywali ją i grozili śmiercią. Później, kiedy wyjechała z domu, zaczęli ją śledzić. Mężczyźni zajeżdżali jej drogę i próbowali zepchnąć z drogi. Wystraszona kobieta zawiadomiła telefonicznie policję. Oficer dyżurny polecił jej jechać do komisariatu w Szczyrku i w jej kierunku wysłał patrole z bielskiego wydziału prewencji.
Kiedy policjanci dojechali na miejsce, sprawców już nie było. Stróże prawa rozpoczęli poszukiwania. Na jednej z ulic Buczkowic zauważyli audi, w którym znajdowało się dwóch mężczyzn odpowiadających rysopisowi sprawców. Pokrzywdzona rozpoznała ich. Mundurowi znaleźli marihuanę przy siedzącym na miejscu pasażera 21-latku. Po nocy spędzonej w areszcie 20-latek i jego o rok starszy kolega usłyszeli zarzuty gróźb karalnych i uszkodzenia mienia, a 21-latek dodatkowo zarzut posiadania narkotyków.
Grozi im kara do pięciu lat więzienia. Dodatkowo będą musieli także zapłacić za naprawę uszkodzonego samochodu, którą oszacowano na blisko 2,5 tys. zł.
bb
Foto: Policja
Oceń artykuł:
65 5Komentarze 7
Istnieje poważne ryzyko, że zepsują go nasi funkcjonariusze. Poza tym Szyszko to nie jest niemieckie nazwisko!

Klauzula informacyjna ›