"Wszystkie te jednostki zawiodły".Kto odpowiada za katastrofę w Chybiu?
Przez cztery miesiące wiedziano o nielegalnym składowisku odpadów niebezpiecznych w dawnej cukrowni w Chybiu, ale go nie usunięto - przekonuje Mirosława Nykiel, która w swojej interpelacji poselskiej pyta o przyczyny pożaru oraz jego skutki dla środowiska i mieszkańców regionu. Na treść pisma odpowiada rzecznik prasowa WIOŚ w Katowicach.
W czwartek na terenie dawnej cukrowni w Chybiu wybuchł pożar (zob. TUTAJ). Z informacji służb ratunkowych wynikało, że ogień objął jedną część segmentu budynku o powierzchni ok. 800 mkw. Przed północą rzecznik prasowy cieszyńskiej straży pożarnej poinformował, że pożar został opanowany. Zdaniem służb, płonęły tylko materiały tekstylne i z tworzywa sztucznego, a nie składowane w budynku chemikalia. Interpelację poselską w związku ze zdarzeniem złożyła poseł Mirosława Nykiel z PO-KO.
Bielska parlamentarzystka przypomina, że w marcu i kwietniu lokalne portale alarmowały o niebezpieczeństwie związanym z istnieniem nielegalnego składowiska odpadów. W jednej z hal dawnej Cukrowni w Chybiu zdeponowano ok. 350 pojemników typu mauzer oraz beczki z ciekłymi odpadami niebezpiecznymi. Wewnątrz hali wyczuwalny był chemiczny zapach. Wstępne rozpoznanie i oględziny nie wykazały wycieków z tych pojemników i bezpośredniego zagrożenia dla środowiska.
- Policja, PSP, jak i WIOŚ są organami administracji rządowej. Wszystkie te jednostki organizacyjne zawiodły. Mimo podjętych działań kontrolnych w marcu 2019, do pożaru doszło cztery miesiące później - pisze Mirosława Nykiel. W interpelacji pyta o przyczyny pożaru, jakiego rodzaju materiały się paliły oraz czy były to chemikalia, czy dym powstały w wyniku pożaru był toksyczny oraz dlaczego przez cztery miesiące od odkrycia składowiska nie podjęto działań zmierzających do jego likwidacji.
Redakcja portalu otrzymała stanowisko WIOŚ w Katowicach, które jest komentarzem do interpelacji poselskiej Mirosławy Nykiel. Rzecznik prasowa instytucji poinformowała portal, że „pracownicy WIOŚ nie zdeponowali żadnych odpadów na terenie dawnej cukrowni w Chybiu”. - Nie ma żadnych możliwości prawnych dla takich działań - przekazuje Małgorzata Zielonka-Alker.
bak
Foto: fb Mirosławy Nykiel
Oceń artykuł:
21 17Komentarze 22
władza ma to gdzieś dla nich ważne jest żeby zgromadzić sobie wyborców mydlac oczy 500 plus
Niestety.
Karać i gn0ić można tylko szarego Kowalskiego.

Klauzula informacyjna ›