"Rozczarowująca decyzja ministerstwa". Co dalej z targowiskiem?
Radny Janusz Buzek jest rozczarowany decyzją Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie dokapitalizowania spółki Beskidzki Hurt Towarowy, która miała zakupić targowisko przy ul. Lompy w Bielsku-Białej. Miejski radny, który apelował do władz miasta o kupno nieruchomości, planuje wystąpić do prezydenta Jarosława Klimaszewskiego i Skarbu Państwa z prośbą o wyjaśnienie sytuacji.
Wczoraj jako pierwsi informowaliśmy o braku porozumienia dwóch największych akcjonariuszy spółki Beskidzki Hurt Towarowy w sprawie zwiększenia jej kapitału (czytaj TUTAJ). Rozczarowany decyzję ministerstwa jest Janusz Buzek, który popierał pomysł kupna targowiska przez gminę. - Na majowej sesji Rady Miejskiej wszyscy byli zgodni, że zakup nieruchomości przy ul. Lompy przez BHT jest najlepszym rozwiązaniem, aby uratować funkcję targową w tym miejscu - mówi radny.
Janusz Buzek nie zna motywacji ministerstwa, które uniemożliwiło przekazanie funduszy na wykup nieruchomości od PSS Społem. - Być może zabrakło czasu na wysondowanie stanowiska ministra oraz jego przekonanie przez prezydenta Klimaszewskiego. Pamiętajmy, że Rada Miasta wyraziła zgodę na dokapitalizowanie spółki zaledwie półtora miesiąca temu. Ministerstwo ma swoje procedury i na pewno nie podejmuje decyzji ad hoc o zmniejszeniu udziałów albo akcji w podległych spółkach lub wyasygnowaniu w środku roku budżetowego kwot na ich dokapitalizowanie - tłumaczy.
Radny klubu PiS planuje wystąpienie do prezydenta miasta oraz ministerstwa o wydanie dokumentów w tej sprawie. - W imieniu radnych Porozumienia mogę zapewnić, że będziemy wspierać władze miasta w znalezieniu innej formy zakupu targowiska. Z drugiej strony być może warto wrócić do koncepcji Porozumienia przedstawionej w lutym, aby gruntownie przebudować plac Wojska Polskiego i na części jego powierzchni zorganizować targ, stawiając nowoczesne i estetyczne boksy - dodaje Buzek.
bak
Oceń artykuł:
20 25Komentarze 16
Druga propozycja - to dołóżmy proporcjonalnie, to Ministerstwo nie chce wykładać kasy...
To się nadaje do Sądu - działanie na szkodę miasta/samorządu...
Poza tym trudno aby sprzedawca kwiatów czy sadzonek, serka białego, pieczarek, mleka od krowy i jajek miał ze sobą ....terminal do transakcji bezgotówkowych, a tu Polaków trzeba uczyć aby zapomnieli o monetach i banknotach.
Plac WP już od dawna ma swój pomysł dla ludzi problem w tym, że rewitalizację placu WP dla ludzi blokuje bardzo drogi i kosztowny w utrzymaniu parking podziemny który dzisiaj pewnie bedzie kosztował lekko z 60 milionów i nie ma skąd kasy na tą inwestycję jedynie z kredytu ale to tylko podniesie koszty inwestycji i bezsensownie bardziej zadłuży miasto.

Klauzula informacyjna ›