Pustki przy kramach. Czy to zmierzch bielskiego targowiska?
Kiedy pod koniec ub. roku gruchnęła wieść, że PSS Społem wystawiło na sprzedaż targowisko przy ul. Lompy, głosom oburzenia nie było końca. Wszyscy wieszczyli, że to koniec handlu w tym tradycyjnym miejscu. Ostatecznie władze miasta zdecydowały się kupić nieruchomość i utrzymać jej targowy charakter.
Wydawało się, że to słuszna decyzja, zgodna z oczekiwaniami większości bielszczan. Ale wizyta na rynku wywołuje pewne wątpliwości. Oto dzień targowy (środa), a na targowisku pustki. A przecież na jego ocalenie trzeba było wysupłać 3 mln zł z gminnej kiesy.
Czy było warto? O wrażeniach z dnia targowego na bielskim targowisku można przeczytać w nowym numerze „Kronice Beskidzkiej”, który jest już dostępny w kioskach.
bb
Artykuł wyświetlono 5244 razy.
Oceń artykuł:
17 48
Średnia ocena 2/5 dla "Pustki przy kramach. Czy to zmierzch bielskiego targowiska?" bazuje na 65 głosach.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
Aby dodać komentarz, musisz być zalogowanym użytkownikiem.
brak komentarzy
