Kolejne opóźnienie. Nie ma przetargu na S1 z Bielska-Białej do Mysłowic
Opóźnia się ogłoszenie przetargu na budowę 40-kilometrowego odcinka drogi S1 z Bielska-Białej do Mysłowic. Początkowo konkurs miał zostać ogłoszony w lutym, a później w kwietniu. Teraz w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad mówi się o wrześniu.
Na początku GDDKiA planowała, że przetarg na zaprojektowanie i wybudowanie trasy ekspresowej S1 łączącej Bielsko-Białą z Mysłowicami ogłoszony zostanie w lutym. Terminu tego nie udało się dochować, gdyż wybrany wariant drogi naruszał strefę ochrony ujęcia wody w Dankowicach i konieczne było przeprowadzenie dodatkowych analiz (pisaliśmy o tym TUTAJ). Dlatego termin ogłoszenia przetargu przełożono na kwiecień.
Niestety, ze względu na przedłużające się procedury administracyjne również w tym terminie nie doszło do konkursu ofert. Jak dowiedział się portal, aktualny harmonogram zakłada ogłoszenie przetargu we wrześniu, ale GDDKiA zastrzega, że i ten termin może ulec zmianie.
Zgodnie z planami resortu infrastruktury, ok. 40-kilometrowy odcinek z Bielska-Białej do Mysłowic kosztować będzie co najmniej 3 mld zł. W ramach inwestycji powstanie dwujezdniowa trasa o parametrach drogi ekspresowej. Droga zostanie wytyczona nowym śladem, co oznacza, że ominie m.in. Oświęcim oraz Bieruń. Inwestycja miała zostać oddana do użytku najpóźniej w 2023 roku.
bak
Oceń artykuł:
20 78Komentarze 31
Oto Polska...
Słusznie zauważyłeś że rozwijają się metropolie, nawet te zbuntowane które robiły zadymy w Warszawie a często jak G.Ś. grozili że rozbiją kraj poprzez podział administracyjny bo im się coś należy. A co zrobiła Warszawa kiedy zabrali nam województwo bielskie w czym pomogli w kwestiach strategicznych jak kolej, drogi ? To prawda że Pomorskie Gdańsk/Gdynia się rozwija, ale na przykład linia helska ( najładniejsza LK w Polsce ) która ma obłożenie tylko w wakacje, ma już przynajmniej kolejne 2 projekty inwestycyjne w fazie załatwiania w urzedach, które chce zrealizować, po zakończeniu w 2014 roku rewitalizacji szlaku Reda-Hel. pow Pucki. Takie mieściny w powiecie na pomorzu dostają więcej niż duże miasto i okoliczne gminy na Południu kraju. Czy to jest normalne się pytam? Po co na Helu, trakcja za ponad 100 baniek i kolejne 100 baniek na stacje mijanki, na kilka pociągów wakacyjnych czerwiec-sierpień, skoro za tą kasę można zrewitalizować LK 117 Bielsko-Biała -Kalwaria ( kier. Kraków ) albo LK 190 odcinek Bielsko-Biała -Goleszów. Powiat Pucki ma więcej dopowiedzenia i do ugrania niż Podbeskidzie, bo za nimi stoją baronowie z Trójmiasta a za nami....nikt tak naprawdę. Kolejne inwestycje kolejowe na Helu to zmarnowane pieniądze które można przeznaczyć na projekty np. u nas, ale nikt o tym nie wspomina, że środki są źle dzielone. To taki kolejny przykład że kasa jest ale wydawana dla kaprysu urzędników bo gdzieś ktoś ma większą siłę przebicia. Wioski dostają więcej na rozwój niż byłe województwo.
Tylko bez rasowego polityka, gospodarza nie da się tego zrobić.
Same protesty niewiele dadzą.
Nie tylko o S1 tu chodzi, przecież nie wbito nawet łopaty w ostatni etap S69 tzw. obejście Węgierskiej G. nieoficjalnie czekają aż ministerstwo dołoży kasy do tej inwestycji, procedury odwoławcze to temat zastępczy tam tez brakuje kasy dla naszego regionu. A wy dalej marzycie o jakieś BDI a państwo na odcinkach się wykłada hehe.
Cześć z Was mówi rozdawnictwo powaliło inwestycje, nie do końca prawda. Urzędnicy w metropolii Sląsko-Zagłebiowskiej już podpisali kolejną umowę z PKP PLK na wielki projekt w nowym woj. katowickim na tzw. kolej metropolitalną, czyli są w naszym kraju regiony jak Kraków, G. Sląsk czy Trójmiasto które ze stolicy kraju wywożą "walizki pieniędzy" na ich potrzeby i pomysły a my się tylko przyglądamy stojąc grzecznie w kącie ze spuszczoną głową. Nasz wybór, nasz wybór bo nie walczymy o swoje tylko się przyglądamy jak inni kroją tort, mimo że dług państwa przekroczył już 1 bilion PLN. Metropolia SL-Zagłębiowska jest świetnym przykładem że można dostać więcej, więcej i jeszcze więcej.... Dobry przykład na czasie i na dobry artykuł powyżej.
- wzmóc presje na nowego członka komisji Infrastruktury, posła Bielska.
- pytać aż do bólu naszego prezydenta miasta co robi w tej sprawie (teoretycznie nie zależne od niego ale zawsze może naciskać).
- zaprosić do współpracy kilka portali z regionu nie tylko bialskiego ale i Krakowa w sprawie większego nacisku na polityków (im głośniej tym lepiej) !!!

Klauzula informacyjna ›