Gwiazda światowego formatu zainaugurowała tegoroczne Dni Bielska-Białej - na wielkiej estradzie ustawionej na placu Ratuszowym rozpoczął się koncert Shaggy’ego. Artysta przyleciał wczoraj do Krakowa, po czym wraz z ekipą towarzysząca przejechał do Bielska-Białej. Do jutra gościć będzie w hotelu Vienna.

Plac Ratuszowy zapełniał się stopniowo od godzin popołudniowych. Tegoroczne Dni Bielska-Białej otworzył prezydent Jarosław Klimaszewski, po czym na estradzie pojawił się Shaggy. Artysta przyleciał wczoraj do Krakowa, po czym wraz z ekipą towarzysząca przejechał do Bielska-Białej autobusem wysłanym przez organizatorów koncertu. Nie skorzystał z podstawionej limuzyny. Jak poinformował portal Władysław Szczotka, dyrektor BCK, Shaggy zatrzymał się w hotelu Vienna. W nim spędzi także noc z piątku na sobotę, po czym z lotniska w Krakowie-Balicach odleci do USA.

Artyście towarzyszy ok. 15-osobowa ekipa muzyków oraz specjalistów od nagłośnienia i oświetlenia. Shaggy postawił BCK wyśrubowane warunki techniczne organizacji koncertu, którym mogła sprostać tylko jedna firma z województwa śląskiego. Będzie to jedyny w ciągu najbliższych miesięcy solowy koncert tego artysty w Europie. W tym czasie na naszym kontynencie Shaggy będzie koncertował wspólnie ze Stingiem, z którym ostatnio zdobył nagrodę Grammy za najlepszy album reggae 2018.

Na bielskim koncercie nie zabraknie zapewne fanów z całego kraju oraz z zagranicy. Organizatorzy nie przewidują ograniczeń w utrwalaniu wizerunku artysty podczas koncertu. Przez cały dzisiejszy wieczór fotoreporterzy będą mogli robić Shaggy’emu zdjęcia oraz kręcić filmy w trakcie jego występu na placu Ratuszowym.

bak

Foto: Mirosław Jamro