- Dziura budżetowa po stronie przychodów miasta nie będzie taka duża, jak prognozują urzędnicy - podkreśla Roman Matyja, szef komisji budżetowej Rady Miejskiej Bielska-Białej, odnosząc się do naszego wczorajszego artykułu. Zdaniem radnego PiS, ulgi podatkowe wprowadzone w ramach „piątki Kaczyńskiego” zrekompensuje wysoki wzrost gospodarczy połączony z wyższym wynagrodzeniem minimalnym.

Wczoraj w artykule Ogromna dziura w budżecie miasta? To skutek tzw. piątki Kaczyńskiego informowaliśmy, że według wstępnych szacunków bielskich urzędników, skutkiem wprowadzenia dwóch ulg podatkowych proponowanych przez rząd Prawa i Sprawiedliwości może być spadek przychodów budżetu Bielska-Białej w wysokości od 35 do nawet 40 mln zł.

Z danymi przedstawianymi przez Ratusz polemizuje radny Roman Matyja, szef komisji budżetowej Rady Miejskiej Bielska-Białej. - Ekonomia to system naczyń połączonych. Dlatego nie można zaprezentować jednej kwoty, nie zestawiając jej z innymi informacjami - przekonuje radny PiS, który przypomina, że Bielsko-Biała jako miasto na prawach powiatu otrzymuje niecałe 50 proc. wpływów z PIT.

- W ostatnich latach regularnie o ok. 15-20 mln zł rocznie wzrastają wpływy z PIT do kasy miasta. Wyjątkowo prezentuje się tutaj ostatni rok, gdy wzrost wyniósł rekordowe 38 mln zł. Wynika to z bardzo dobrej sytuacji ekonomicznej kraju i wysokiego wzrostu PKB. Tendencja ta powinna utrzymać się w kolejnych latach i nadal możemy spodziewać się wzrostu wpływów z PIT - mówi Roman Matyja.

Kolejna sprawa to obniżka PIT z 18 do 17 proc. - Pieniądze te zostaną w portfelach mieszkańców i przeznaczone będą na konsumpcję. Pośrednio wpłynie to pozytywnie na koniunkturę gospodarczą i wzrost PKB. Podobnie rzecz ma się z rosnącą pensją minimalną i objęciem pierwszego dziecka świadczeniem 500 Plus. Sumując te wszystkie elementy, na pewno nie otrzymamy utraty przychodów z tytułu PIT na poziomie 35 mln zł - przekonuje radny PiS.

Zdaniem szefa komisji budżetowej Rady Miejskiej, finanse Bielska-Białej są „w bardzo dobrej kondycji”, a poziom zadłużenia gminy należy do najniższych w porównaniu z innymi miastami o zbliżonej wielkości.

bak