Kilkaset osób, w tym rodziny, osoby z różnych wspólnot, środowisk i organizacji, duchowni oraz świeccy, uczestniczyło w Marszu dla Życia i Rodziny, który odbył się wczoraj w Bielsku-Białej. Wierni zamanifestowali publicznie swój pozytywny stosunek do wartości życia, małżeństwa i rodziny.

Szósty w historii Marsz dla Życia i Rodziny w Bielsku-Białej wyruszył sprzed katedry, gdzie wcześniej ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej bp Roman Pindel przewodniczył mszy. Uczestnicy marszu szli przez ulice starówki do Parku Słowackiego, gdzie odbył się festyn rodzinny z Caritas. Podczas przystanku przed zamkiem Sułkowskich specjalna grupa tancerzy odtańczyła break-dance.

Przez cały marsz akompaniament i naukę tańca zapewniali młodzi ludzie z duszpasterstwa salwatoriańskiej parafii NMP Królowej Świata w Bielsku-Białej. Uczniowie Zespołu Szkół Ogólnokształcących Zgromadzenia Córek Bożej Miłości oraz szkół Katolickiego Towarzystwa Kulturalnego rozdawali chusty z logo marszu, wiatraczki, balony i figurki małych “Jasi” - modeli dzieci w łonie matki.

Rozdano nagrody w konkursach dla najstarszego i najmłodszego uczestnika marszu, a także najliczniejszej rodziny i małżeństwa z najdłuższym i najkrótszym stażem. Najstarszym uczestnikiem marszu okazał się 88-letni Jan Graff. Najliczniejsza rodzina uczestnicząca w marszu - dziewięć osób z rodziny Więcków - otrzymała możliwość udziału w profesjonalnej sesji zdjęciowej oraz kolacji w jednej z bielskich restauracji.

bb

Foto: diecezja bielsko-żywiecka