Ratusz protestuje w sprawie wycinki drzew. Oficjalne pismo do PKP
Władze Bielska-Białej przesłały do PKP oficjalny list, w którym podważają zasadność planowanej wycinki drzew wzdłuż linii kolejowej przebiegającej przez centrum miasta. - Nie możemy się zgodzić na taką wycinkę, te drzewa pełnią ważną rolę w ekosystemie miejskim - wyjaśnia wiceprezydent Adam Ruśniak.
W oficjalnym piśmie skierowanym do spółki PKP władze miasta proszą o szczegóły dotyczące planowanej wycinki, a także wyrażają swoją negatywną opinię, co do tych planów. - Proponujemy, aby zamiast takiego kompleksowego przerzedzenia drzew dokonać prac pielęgnacyjnych, wyciąć drzewa, które są chore, spróchniałe i rzeczywiście zagrażają bezpieczeństwu, a resztę zostawić - tłumaczy wiceprezydent Adam Ruśniak.
W myśl obowiązujących przepisów, władze miasta mogą tylko sugerować możliwe rozwiązania. Decyzja należy do spółki PKP PLK, która jest właścicielem pasa torowiska i tylko ona nim zarządza.
KJ
Oceń artykuł:
58 15Komentarze 21
Zburzmy też teatr, w końcu dawniej go nie było.
Poza tym PKP PLK jak zawsze nie tylko źle dzieli kasę na infrastrukture kolejową ale także nie dba o efektywną wycinkę drzewostanu na szlakach kolejowych w ogóle. Tam gdzie są otwarte przestrzenie a drzewa rosną blisko torów, uszkodzenie nawet zdrowego drzewa to kwestia czasu przy porywach wiatru od 90 do 130 km/h to nie problem.
A nawet jak już wycinają drzewa to one po paru latach odrastają ponieważ korzenie zdrowe wypuszczają i drzewko niepozornie idzie do góry i tak zabawa z piłą spalinową trwa bez końca generując koszty cały, czas koszty.
Niech kolej wycina drzewa i wykorzenia je w tych miejscach gdzie faktycznie istnieje groźba niszczenia trakcji czy blokowania torowisk po każdej nawałnicy czy halnym. Drzewa w centrum miasta jakoś dają radę.

Klauzula informacyjna ›