Na wapienickim „Manhattanie” nie będzie stacjonarnej toalety. Na postawienie wygódki z prawdziwego zdarzenia nie ma pieniędzy w budżecie miasta. Mieszkańcom dzielnicy pozostanie więc korzystanie z sezonowych kabin typu Toi Toi.

Zgłoszony i zatwierdzony do realizacji projekt obywatelski zagospodarowania popularnego wśród mieszkańców Wapienicy tzw. Manhattanu przewiduje m.in. utwardzenie terenu, montaż wiaty drewnianej i oświetlenia, postawienie ławek i stojaków na rowery. W projekcie zabrakło jednak instalacji toalety podłączonej do kanalizacji.

Tę niedogodność chciał zmienić radny Piotr Kochowski, który zgłosił w tej sprawie interpelację do władz miasta, podkreślając, że „w okresie letnim na terenie tym gromadzi się duża liczba osób, obok znajduje się ścieżka rekreacyjna, lokal gastronomiczny, a także plac zabaw.” Dlatego z oczywistych względów przydałby się również profesjonalny kontener sanitarny.

W odpowiedzi na interpelację radny dowiedział się, że taka wygoda to wydatek 75 tys. zł, czego w budżecie nie przewidziano. Mieszkańcom dzielnicy pozostanie więc korzystanie z sezonowych kabin typu Toi Toi.

KJ