Chaos z cenami prądu. Posłowie unikają trudnych pytań
Zamrożenie cen energii, by mieszkańcy uniknęli podwyżek, obiecał w ub. roku rząd. I faktycznie, mieszkańcy nie płacą więcej, natomiast samorządy, instytucje publiczne i przedsiębiorcy już tak. A skoro oni płacą więcej, to więcej - nie za prąd, ale za usługi i towary - zapłaci, a raczej już płaci szary Kowalski - pisze „Kronika Beskidzka”.
Wzrost cen irytuje wielu ludzi, dlatego tygodnik „Kronika Beskidzka” zwrócił się do posłów z naszego okręgu, by powiedzieli, czy angażują się w ten problem i co w kwestii cen prądu zrobili. Reakcja była zaskakująca. Nasi reprezentanci w parlamencie, zwykle skorzy do wypowiedzi, tym razem w większości … nie odpowiedzieli na pytania lokalnego tygodnika. Ale uwagi tych nielicznych, którzy odpowiedzieli, warto przeczytać w najnowszej „Kronice Beskidzkiej” w artykule z cyklu „Po co nam poseł?”.
bb
Oceń artykuł:
17 3