Egzekucje administracyjne przy Cieszyńskiej. Z udziałem policji i służb medycznych
Służby wojewody śląskiego przygotowują się do egzekucji administracyjnych działek, które nie zostały jeszcze wydane pod rozbudowę ul. Cieszyńskiej w Bielsku-Białej. Sprawa dotyczy 55 ze 171 nieruchomości. W egzekucjach weźmie udział m.in. policja oraz służby medyczne.
W ostatnich dniach doszło do spotkania służb wojewody z przedstawicielami bielskiej gminy. Katowickim urzędnikom przekazano wykaz właścicieli działek wraz z adresami, gdzie w pierwszej kolejności trafią upomnienia przedegzekucyjne z podaniem ostatecznego terminu wydania przejętych z mocy prawa działek. Jeżeli nieruchomości nadal nie zostaną wydane, przeprowadzone zostaną czynności egzekucyjne przy udziale m.in. przedstawicieli wojewody, policji i służb medycznych.
Od momentu wysłania upomnienia przedegzekucyjnego wszystkie koszty egzekucji administracyjnej ponoszą właściciele przejmowanych nieruchomości, których z tego tytułu będzie obciążał wojewoda śląski. W ostateczności brak zapłaty za przeprowadzone czynności administracyjne w wyznaczonym terminie spowoduje wydanie tytułu wykonawczego dla komornika (o problemach związanych z inwestycją pisaliśmy w artykule Cieszyńska niczym autostrada. Wywłaszczają mieszkania specustawą).
bak
Oceń artykuł:
79 44Komentarze 55
wreszcie nie będzie widać bajzlu i dziadostwa
A może trzeba zmienić przebieg np. na plac przed krywultowym domem czy jarkową willą?
z rzeczypospolita jeszcze nikt nie wygral. Gdzie sie obtwatelu stawiasz Panstwu polskiemy
W jednym z listów powinni otrzymać wycenę zrobioną przez wyłonionego z przetargu rzeczoznawcę majątkowego, który za wywłaszczenie nalicza potencjalną wysokość odszkodowania i zapewne wszyscy zainteresowani otrzymali operaty szacunkowe, którym odszkodowanie przysługuje. Pozostaje kwestia czy oprotestowane są odszkodowania za operaty szacunkowe czy za faktycznie to co wpłynęło lub Nie wpłynęło na konta wywłaszczonych. Operat szacunkowy jeszcze nie zamyka sprawy bo to co obliczył rzeczoznawca majątkowy i wyliczył ludziom jeszcze nie oznacza, że kasa znajdzie się na ich kontach osób które musza oddać część majątków pod inwestycje.
Jeśli @Cieszynka pisze coś o przejęciu przez miasto czy województwo bo to jest droga wojewódzka, działki pod inwestycje to chyba musieli dostać wyliczenie od rzeczoznawcy majatkowego ile dostaną kasy, ale po drodze pewnie nastąpiły jakieś kolizje prawne" które uniemożliwiają wypłatę odszkodowań. Przecież to są także zmiany w ksiegach wieczystych także ludzie muszą mieć jakąś wiedzę co było a co nie należało do nich, no chyba że popełniono kiedyś jakies błędy np. przy pomiarach geodezyjnych i np działki leżą w drodze lub pasie drogowym i nie przysługuje im odszkodowanie.
Każdy z zainteresowanych ma na pewno bogatą korespondencję z urzędami, postanowienia + odwołania i wyniki odwołania od decyzji i ludzie wiedzą czemu protestują tak, a nie inaczej, to nie bierze się z chmur.

Klauzula informacyjna ›