Bielskie Centrum Kultury po remoncie. Rozmach robi wrażenie - foto
Doskonała akustyka, nowoczesne systemy oświetleniowe i dźwiękowe, a także widownia powiększona o 140 miejsc - zakończył się trwający dwa lata remont Bielskiego Centrum Kultury. - Udało się stworzyć odpowiednie warunki dla artystów i widzów, takie jakie powinny być w XXI wieku - mówił dziś Władysław Szczotka, dyrektor BCK. Gruntownie zmodernizowano także pobliski Dom Kultury im. Wiktorii Kubisz.
Podczas prac remontowych w BCK przebudowano widownię. Powstał balkon, dzięki któremu widownia powiększyła się o 140 miejsc (łącznie do 630). Obawy, że modernizacja pogorszy akustykę w sali okazały się bezpodstawne. - Akustyka jest znacznie lepsza niż wcześniej. Stwierdzili to fachowcy ze szkoły muzycznej, którzy byli na pierwszym koncercie - podkreśla dyrektor Władysław Szczotka.
Przebudowaną scenę wyposażono w najnowocześniejsze urządzenia, m.in. opuszczany ekran oraz monitory. Zainstalowano też nowoczesny sprzęt nagłośnieniowy i oświetleniowy, w tym lampy efektowe. - Głośniki są tak ustawione, że każdy trafia w inną część sali. Stąd ta doskonała słyszalność, także na balkonie - wyjaśnia dyrektor.
W całym obiekcie wymienione zostały systemy klimatyzacji, wentylacji i przeciwpożarowy. Wyremontowano hole. - Na przeszklonej zachodniej ścianie zamontowano nowe tafle z przyciemnianego szkła, które znacznie lepiej izolują wnętrze od wpływu warunków zewnętrznych - dodaje Władysław Szczotka.
Nowe wnętrze zyskała także „Kubiszówka”. Podniesiono strych, dzięki czemu powstała nowa sala baletowa oraz sale prób i garderoby. Zamontowano również klimatyzację i podobnie jak w BCK nowoczesny system przeciwpożarowy. Ponad 550 młodych ludzi, którzy są członkami ośmiu zespołów działających przy BCK, ma wreszcie godne warunki do pracy. - Do tej pory poniewierali się po szkołach i salach gimnastycznych - tłumaczy dyrektor BCK.
Przebudowa obu obiektów kosztowała około 21 mln zł, przy czym 14 mln zł pochodziło ze środków UE, a resztę przekazał bielski magistrat.
Tekst i foto: asz
Oceń artykuł:
45 17Galeria:
Komentarze 23
balowa z balkonem i sceną. Sala była więc od początku przeznaczona do grania muzyki. Istnieją pocztówki z końca XVIII i pocz. XIV wieku ukazujące tę salę balową. Strzelnica natomiast mieściła się obok budynku na terenie dzisiejszego parku. Potwierdzenie tych słów można znaleźć w źródłach historycznych
http://www.historia.beskidia.pl/?modul=wehikul&typ=wehikul&id=1332
A scena nadal wielkosci jak dla big bandu :)
Za 20 nie a za ile tak?
A za 20 mln to trzeba myśleć o sali koncertowej z prawdziwego zdarzenia a nie sztukowaniu.
Parking musiałby być tylko dla BCK.










Klauzula informacyjna ›