Tworzenie poetyckiego tomiku może być przedsięwzięciem na skalę międzynarodową, wręcz światową. Dowiódł tego dwukrotnie Juliusz Wątroba, poeta z podbielskiej Rudzicy. Dwie jego ostatnie książeczki z wierszami powstały między jego rodzinną miejscowością a ...Luizjaną, Nowym Jorkiem i Londynem, choć wcale się w daleki świat nie wybierał.

Jak to możliwe? Cóż, w końcu wszędzie są utalentowani bielszczanie... Po szczegóły odsyłamy do najnowszego numeru „Kroniki Beskidzkiej” i artykułu pt. „Oddech żywiołów”.

bb

Foto: Zdzisław Niemiec