Po raz kolejny przesunięto termin otwarcia tzw. Nowo-Międzyrzeckiej w Bielsku-Białej. Według ostatnich deklaracji, wiadukt wraz z nową drogą miał być gotowy do końca kwietnia, ale już teraz wiadomo, że tak się nie stanie. Urzędnicy tłumaczą, że winna jest „papierologia”.

Modernizacja ul. Międzyrzeckiej w Bielsku-Białej rozpoczęła się wiosną 2017. Zgodnie z planem, inwestycja miała być gotowa w IV kwartale ub. roku, ale z powodu opadów śniegu i niskich temperatur nie udało się ukończyć budowy. Jeszcze miesiąc temu urzędnicy zapewniali, że w zakładanym terminie możliwe jest oddanie do użytku m.in. kilkusetmetrowy odcinek nowej drogi z wiaduktem nad linią kolejową, który połączy ul. Cieszyńską z Zagajnik. Dziś już wiadomo, że i tego terminu nie uda się dotrzymać.

Uroczyste otwarcie nowej drogi nastąpi dopiero po długim weekendzie majowym. Jak tłumaczą w Miejskim Zarządzie Dróg, wszystkiemu winna jest „papierologia” i procedura odbioru drogi przez straż pożarną, sanepid i Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego. - Obawialiśmy się, że ogłosimy otwarcie drogi, a potem zabraknie nam jakichś dokumentów - wyjaśnia Andrzej Kostyński, zastępca dyrektora MZD. Nowy termin przecięcia wstęgi wyznaczono na 7 maja.

bak