Siedmioro dzieci w wieku szkolnym lub przedszkolnym znalazło wczoraj opiekę w Urzędzie Miejskim w Bielsku-Białej. Ze względu na strajk nauczycieli urzędnicy skorzystali z propozycji prezydenta miasta, który pozwolił na przyprowadzenie pociech do pracy. Podobna sytuacja miała miejsce w Miejskim Zarządzie Dróg.

Wczoraj w całym kraju rozpoczął się strajk generalny nauczycieli. Kilku pracowników Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej, korzystając z piątkowej decyzji prezydenta miasta, przyszło w poniedziałek do pracy ze swoimi dziećmi. Najmłodsi zostali zaproszeni do gabinetu prezydenta Jarosława Klimaszewskiego, gdzie otrzymali drobne prezenty. - Każdy z nich miał możliwość zasiąść w prezydenckim fotelu - pisze w mediach społecznościowych prezydent Klimaszewski.

Dzieci pojawiły się wczoraj również m.in. w Miejskim Zarządzie Dróg w Bielsku-Białej, gdzie obok stanowisk pracowników zorganizowano im miejsce do beztroskiej zabawy.

bak