Zamiast do szkoły, idą do urzędu. Prezydent zaprosił dzieci do gabinetu - foto
Siedmioro dzieci w wieku szkolnym lub przedszkolnym znalazło wczoraj opiekę w Urzędzie Miejskim w Bielsku-Białej. Ze względu na strajk nauczycieli urzędnicy skorzystali z propozycji prezydenta miasta, który pozwolił na przyprowadzenie pociech do pracy. Podobna sytuacja miała miejsce w Miejskim Zarządzie Dróg.
Wczoraj w całym kraju rozpoczął się strajk generalny nauczycieli. Kilku pracowników Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej, korzystając z piątkowej decyzji prezydenta miasta, przyszło w poniedziałek do pracy ze swoimi dziećmi. Najmłodsi zostali zaproszeni do gabinetu prezydenta Jarosława Klimaszewskiego, gdzie otrzymali drobne prezenty. - Każdy z nich miał możliwość zasiąść w prezydenckim fotelu - pisze w mediach społecznościowych prezydent Klimaszewski.
Dzieci pojawiły się wczoraj również m.in. w Miejskim Zarządzie Dróg w Bielsku-Białej, gdzie obok stanowisk pracowników zorganizowano im miejsce do beztroskiej zabawy.
bak

Oceń artykuł:
46 21Komentarze 26
- powrocie 90 festiwal i to na stadion,
- mistrzostwa świata w piłkę również na stadionie,
- likwidacja namiotu pod Dębowcem, na co narzekał prawie każdy chodzący na koncerty,
- przywrócenie ruchu rowerowego na 11 listopada,
- wprowadzenie systemu BBbike już w kwietniu z wieloma nowymi stacjami.
- ruszy przebudowa amfiteatru w Lipniku,
- ogólny dobry PR, profil na fb, dział zapytaj prezydenta.
Okazuje się, że to co za poprzednika było niemożliwe i marzeniem i "nie dało się zrobić" teraz jest naturalną koleją rzeczy. Brawo!
Poczucie odpowiedzialności nauczycieli za dzieci jest tak niskie, że ja się zastanawiam, czy nie należy wymienić całej kadry.
Mam nadzieję, że dni strajku zostaną odpracowywane w kolejne soboty, albo zostaną potrącone z ich wypłaty.

Klauzula informacyjna ›