Śmiertelny wypadek motocyklisty. Najechał na tył samochodu
Do śmiertelnego wypadku z udziałem motocyklisty doszło dziś na S52 w Bielsku-Białej. Według wstępnych ustaleń policji, kierujący motocyklem najechał na tył prawidłowo jadącego samochodu osobowego, utracił panowanie nad pojazdem i uderzył w barierki. Reanimacja nie powiodła się.
Wypadek miał miejsce ok. godz. 15.00 na S-52 przed zjazdem na centrum Bielska-Białej. Według wstępnych ustaleń policji, kierujący motocyklem najechał na tył prawidłowego jadącego samochodu osobowego. W wyniku zderzenia utracił panowanie nad jednośladem, uderzył w barierki i poniósł śmierć na miejscu.
- Motocyklista był reanimowany, ale jego życia nie udało się uratować - informuje asp. szt. Roman Szybiak z Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej.
W związku z wypadkiem utrudnienia w ruchu trwały kilka godzin. Policjanci ustalają dokładne szczegóły zdarzenia i tożsamość ofiary wypadku. Wstępne ustalono, że mężczyzna miał ok. 40 lat.
bak
Oceń artykuł:
19 7Komentarze 20
Zamiast pisać głupie komentarze proponuję modlitwę za jego duszę.
Każdemu kiedyś zaglądnie śmierć w oczy nawet przy porannej Kawie.
Spoczywaj w pokoju
Teren zabudowany ich nie interesuje , musi miec zawsze na liczniku 100 km/ godz.
jak zginie to lament
Każdy jet kowalem własnego losu życie to nie gra.żal rodziny i innych użytkowników ruchu w tym tego w którego uderzył.. .niech każdy pomyśli gdyby w aucie było dziecko albo auto odbiło w bok.motor waży z 250-400kg.
Ale wiemy co miałeś na myśli.

Klauzula informacyjna ›