„Pomocy, złodziej!" - takie wołanie usłyszał mężczyzna spacerujący ul. Kolejową. Gdy zobaczył uciekającego rabusia, błyskawicznie ruszył za nim w pościg. Po chwili schwytał uciekiniera i przekazał go policjantom. Jak się okazało, ujęty mężczyzna ukradł portfel należący do pracownicy piekarni.

Do zdarzenia doszło w czwartek około godz. 16.30 w Czechowicach-Dziedzicach. Do pomieszczenia gospodarczego jednej z piekarni zakradł się 47-latek, który wykorzystał moment nieuwagi personelu i przeszukał damską torebkę, z której zabrał portfel. Kiedy pracownica zorientowała się, że wychodzący z piekarni mężczyzna ją okradł, wybiegła za nim i zaczęła wzywać pomocy.

Dzięki odwadze przechodnia, który zareagował na krzyki kobiety i ruszył w pościg, złodziej został zatrzymany i oddany w ręce stróżów prawa z czechowickiego komisariatu. Skradziony portfel wraz z zawartością wrócił do właścicielki. Sprawca miał w chwili zdarzenia ponad promil alkoholu w organizmie. Po nocy w areszcie usłyszał zarzuty kradzieży oraz gróźb karalnych, jakie kierował do przechodnia. Zatrzymanemu grozi kara do pięciu lat więzienia.

bb

Foto: Policja