Spotkanie z jedynym polskim kosmonautą. Sala pękała w szwach - foto
Przy pełnej sali z mieszkańcami Czechowic-Dziedzic spotkał się wczoraj jedyny polski kosmonauta gen. Mirosław Hermaszewski. Założyciel i aktywny członek Międzynarodowego Stowarzyszenia Uczestników Lotów Kosmicznych opowiadał o kosmosie i historii astronautyki.
Mirosław Hermaszewski jest absolwentem Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie. Podczas służby wojskowej jako pilot spędził w powietrzu za sterami ponad 2 tys. godzin. Latał na różnych typach szybowców i samolotów o napędzie tłokowym i odrzutowym (MiG-15, MiG-17 i MiG-21, PZL TS-11 „Iskra” i PZL-130 „Orlik” oraz na F-16, F-18, Mirage 2000-5, Su-27). Był m.in. komendantem Wyższej Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Dęblinie, zastępcą Dowódcy Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej, inspektorem ds. Sił Powietrznych w Sztabie Generalnym WP. Członek Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (1981–1983).
Jest pierwszym i jedynym w historii Polakiem, który w 1978 odbył lot w kosmos (126 okrążeń Ziemi na pokładzie statku kosmicznego Sojuz 30). W latach 1983–1989 prezes Polskiego Towarzystwa Astronautycznego, 1998–2000 przewodniczący Krajowej Rady Lotnictwa. Jest członkiem Komitetu Wykonawczego Stowarzyszenia Kosmonautów i Astronautów Świata oraz Komitetu Badań Kosmicznych i Satelitarnych Polskiej Akademii Nauk
Podczas spotkania w Dworku Eureka w Czechowicach-Dziedzicach generał opowiadał o historii astronautyki. Odpowiadał także na pytania z sali dotyczące głównie jego doświadczeń jako kosmonauty. Po spotkaniu rozdawał autografy i robił sobie zdjęcia z uczestnikami. Można było kupić książkę autorstwa generała "Ciężar nieważkości: opowieść pilota-kosmonauty".
Foto: Piotr Bieniecki
Oceń artykuł:
26 1


















Klauzula informacyjna ›