Miasto wciąż nie podpisało umowy na wynajem Stadionu Miejskiego w Bielsku-Białej, na którym w lipcu ma odbyć się 90’ Festival. Według wstępnych planów, obiekt zostanie udostępniony organizatorom za darmo. Gmina prawdopodobnie dołoży do imprezy, ale koszty mają być porównywalne z wydatkami, jakie poniosły Katowice, organizując zeszłoroczną edycję festiwalu.

Festiwal odbędzie się 20 lipca na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej. Bilety sprzedawane są od kilku tygodni, ale umowa na wynajem obiektu wciąż nie została podpisana. Jak poinformował portal prezydent Jarosław Klimaszewski, sprawę pilotuje jego zastępca Adam Ruśniak. Formalnie miasto będzie miało status partnera wydarzenia i z tego tytułu poniesie część kosztów związanych z organizacją imprezy.

- Generalnie jest tak, że miasto do tej imprezy również dokłada. Zależało nam, by 90’ Festival po kilku edycjach ponownie zagościł w Bielsku-Białej. W zeszłym roku samorząd Katowic dołożył do organizacji imprezy 150 tys. zł i nasz wkład nie będzie większy niż ta kwota. Trwają rozmowy, w jakiej formie nastąpi płatność - wyjaśnia prezydent Bielska-Białej. Jak słyszymy, w ramach tej należności miasto najprawdopodobniej udostępni organizatorom obiekt za darmo oraz zadba o zabezpieczenie murawy stadionu.

Prezydent Klimaszewski przypomina, że będzie to dopiero pierwsza impreza o charakterze pozasportowym w tym miejscu. - Zgodnie z wolą mieszkańców, którzy chcieli powrotu festiwalu, staramy się, by na stałe wpisał się on w kalendarz imprez kulturalnych. Równocześnie musimy przetestować organizację koncertu na stadionie i potem decydować, czy nie rozszerzyć formuły współpracy i np. za rok nie zorganizować kilku koncertów, by zminimalizować koszty - dodaje prezydent miasta.

bak