Wieża w ratuszu nie zostanie udostępniona. Lunety też nie będzie
Radny Roman Matyja zaproponował ostatnio, aby udostępnić do zwiedzania wieżę bielskiego ratusza. Dzisiaj już wiadomo, że to próżne marzenia, bo ewentualne przystosowanie obiektu do celów turystycznych to dla urzędników zbyt skomplikowane zadanie.
Radny Roman Matyja niesiony aplauzem internautów, którym niedawno udostępnił fotografie panoramy Bielska-Białej zrobione z poziomu ratuszowej wieży chciał, aby obiekt mógł być dostępny dla zwiedzających. W interpelacji na ten temat zasugerował nawet, że wycieczki na szczyt wieży mogłyby się odbywać od czasu do czasu z udziałem prezydenta miasta.
- Można by też zamontować tam jakieś lunety, a przy okazji rozszerzyć ofertę o zwiedzanie całego budynku ratusza i połączyć to z prezentacją historii tego miasta i rozwoju samorządności - przekonywał radny Matyja w interpelacji złożonej do prezydenta Bielska-Białej.
Dzisiaj już wiadomo, że z planów radnego nic nie będzie. Urzędnicy nie widzą bowiem możliwości spełnienia jego oczekiwań i sporej zapewne części bielszczan, którym pomysł przypadł do gustu. W odpowiedzi na interpelację sekretarz miasta Igor Kliś, wylicza problemy z tym związane. Są to brak bezpiecznego dojścia i ochrony przeciwpożarowej, konieczność wykonania specjalnego projektu w oparciu o wytyczne konserwatora uzgodnione z sanepidem i strażą pożarną oraz uzyskania pozwolenia na budowę.
W odpowiedzi na interpelację radnego urzędnik zauważa też, że schody na ratuszową wieżę są wąskie i niebezpieczne, a na strychu, przez który trzeba przejść idąc do wieży, znajdują się serwerownie, w których przechowywane są ważne dane urzędowe.
KJ
Foto: NadDachami
Oceń artykuł:
13 31Komentarze 23
Miałyby nową miejscówkę do robienia sobie sweet foci. Potem wrzucą je na naszą klasę
Cos dużo ostatnio samych negatywnych komentarzy na portalu, jakaś grupa troli działa ?
Urzędnicy to lenie.

Klauzula informacyjna ›