Po raz kolejny zielony zakątek na os. Beskidzkim został zdewastowany - poinformował nas Czytelnik. Na zdjęciach widać popisane flamastrem ławki, przewrócony stół do ping-ponga i stertę walających się śmieci. O sprawie wiedzą już urzędnicy. Teren ma być uporządkowany w ciągu kilku dni.

O sprawie zdewastowania inwestycji zrealizowanej w ramach Budżetu Obywatelskiego poinformował portal Czytelnik. - „Zielony zakątek", który został wykonany na osiedlu Beskidzkim w Bielsku Białej, obecnie jest zaśmieconym, zdewastowanym i niebezpiecznym miejscem, w którym miejscowy element urządza sobie liczne libacje i awantury - czytamy w liście, do którego dołączono zdjęcia wykonane wczoraj. To nie pierwsza tego typu sytuacja w tym miejscu (zobacz TUTAJ).

Zdjęcia przesłaliśmy do Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej z pytaniem, czy ze względu na regularne demolowanie terenu rekreacyjnego zakątek jest objęty nadzorem strażników miejskich. - Teren rzeczywiście jest od dłuższego czasu na celowniku wandali. Dlatego jest faktycznie pod szczególnym nadzorem Straży Miejskiej. Niestety, strażnicy nie mogą tam przebywać 24 godziny na dobę - informuje Tomasz Ficoń, rzecznik Ratusza.

Niewykluczone, że teren zostanie objęty monitoringiem miejskim. Naprawa uszkodzeń ma potrwać kilka dni.

bak