Poszukiwania zaginionego w Buczkowicach. Pies podjął trop - foto
Blisko sto osób, w tym policjanci, strażacy, ratownicy GOPR i rodzina, szukało starszego mężczyzny cierpiącego na zaniki pamięci, który wyszedł wieczorem z domu w Buczkowicach ubrany jedynie w cienki sweter i letnie buty. Warunki pogodowe realnie zagrażały życiu poszukiwanego. Zmarzniętego mężczyznę odszukał pies tropiący z KMP w Bielsku-Białej.
Dyżurny z Komisariatu Policji w Szczyrku otrzymał informację o zaginięciu 91-letniego mężczyzny, który około godz. 19.00 wyszedł z domu w Buczkowicach ubrany jedynie w cienki sweter i letnie buty. Z informacji przekazanych przez rodzinę wynikało, że zaginiony cierpi na zaniki pamięci. Policjanci natychmiast przystąpili do poszukiwania zaginionego mężczyzny.
Na zewnątrz panowała temperatura około 2 st. C. Warunki pogodowe realnie zagrażały życiu starszego mężczyzny. W poszukiwanie zaangażowanych było blisko sto osób - policjanci, strażacy, ratownicy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, rodzina. Na miejsce skierowano także przewodników z psami tropiącym. Rzeczy osobiste należące do 91-latka dostała do powąchania także Mania, pies z wydziału prewencji KMP w Bielsku-Białej.
Zwierzę podjęło trop, prowadząc swojego przewodnika sierż. sztab. Jakuba Furczyka ulicami Buczkowic. Pies odnalazł zmarzniętego mężczyznę w opuszczonych zabudowaniach. Starszy pan był wychłodzony, a kontakt z nim był utrudniony. Policyjny przewodnik udzielił poszkodowanemu pierwszej pomocy. Mężczyzna trafił pod opiekę rodziny. Jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.
Sierż. sztab. Jakub Furczyk wraz z Manią mają już na koncie zatrzymanie sprawcy przestępstwa. W pierwszym dniu służby Mania wywęszyła chuligana, który uszkodził samochód, o czym pisaliśmy w artykule Chuligan oblał karoserię farbą i poprzecinał koła. Wytropiła go debiutantka!).
bb
Foto: Policja
Oceń artykuł:
35 1
Klauzula informacyjna ›