Ponad 800 tys. zł wpłaciła w zeszłym roku spółka SUEZ do kasy Bielska-Białej tytułem kar umownych - dowiedział się nasz portal. Na tę kwotę składają się przede wszystkim kary nałożone na spółkę za nieterminowy odbiór odpadów od mieszkańców miasta w okresie wakacyjnym.

Mieszkańcy Bielska-Białej dobrze pamiętają chaos w śmietnikach, jaki zapanował po wprowadzeniu w lipcu ub. roku nowych zasad segregacji odpadów. Przez kilka tygodni SUEZ miał problemy z terminowym odbiorem śmieci. Jeszcze w czasie wakacji ówczesny prezydent Jacek Krywult zapowiadał nałożenie kar umownych na spółkę na podstawie złożonych i zweryfikowanych reklamacji zgłaszanych przez bielszczan.

Jak dowiedział się portal, w 2018 roku spółka wpłaciła 830 tys. zł do budżetu miasta tytułem kar umownych. Miesięcznie za wykonaną usługę odbioru śmieci od mieszkańców Bielska-Białej SUEZ wystawia fakturę na ok. 2 mln zł.

bak