Ośrodek Integracji Cudzoziemców w Bielsku-Białej posiadać będzie infolinię oraz poradnictwo psychologiczne i prawne - wynika z odpowiedzi wiceprezydenta Przemysława Kamińskiego na interpelację dwóch radnych PiS. Z pisma dowiadujemy się, że jeszcze w tym roku samorząd planuje sfinansować lekcje języka polskiego dla cudzoziemców.

O szczegółowe informacje w sprawie utworzenia Ośrodka Integracji Cudzoziemców w Bielsku-Białej zwrócili się do prezydenta miasta radni Konrad Łoś i Przemysław Drabek. Radnych PiS interesowało m.in., jakie cele mają zostać osiągnięte poprzez utworzenie placówki, jakie kryteria oceny będą przyjęte przy wyborze organizacji pozarządowej realizującej to zadanie oraz jaka będzie struktura wydatków tego zlecenia.

Na pytania radnych odpowiedział wiceprezydent Przemysław Kamiński, który wyjaśnił, że celem ośrodka jest integracja społeczności lokalnej z cudzoziemcami mieszkającymi w mieście oraz stworzenie systemu wsparcia i poradnictwa dla osób przybyłych z zagranicy. W ośrodku będą udzielanie porady psychologiczne i prawnicze. Poradnictwo pobytowe oraz infolinia ma działać co najmniej cztery dni w tygodniu. Wszystkie świadczenia udzielane będą w trzech językach - polskim, angielskim i ukraińskim.

Miasto nie przygotuje wytycznych dotyczących lokalizacji ośrodka. - Szczegółowy opis kryteriów oraz maksymalna liczba punktów dla każdego kryterium jest każdorazowo wskazana w ogłoszeniu otwartego konkursu ofert. Należy jednocześnie podkreślić, że komisje konkursowe jedynie opiniują oferty, natomiast ostateczna decyzja należy do Prezydenta Miasta - pisze Kamiński.

Z odpowiedzi wiceprezydenta Kamińskiego dowiadujemy się też, że jeszcze w tym roku samorząd planuje dodatkowo zrealizować zadanie polegające na „upowszechnianiu wśród cudzoziemców zamieszkujących miasto Bielsko-Biała znajomości języka polskiego”. Lekcje mają kosztować 20 tys. zł, lecz nie sprecyzowano kto, ani w jakim wymiarze będzie je prowadzić.

bak