Mimo deszczu na plac Chrobrego przyszło dziś sporo uczniów bielskich szkół, aby zaprotestować przeciwko zmianom klimatycznym. W ten sposób młodzież poparła inicjatywę szwedzkiej nastolatki, która po pamiętnych pożarach w swoim kraju samotnie protestowała przed parlamentem przeciwko niszczeniu planety.

Na placu Chrobrego w Bielsku-Białej odbył się dwugodzinny happening bielskiej młodzieży, która w proteście przeciwko niekorzystnym zmianom klimatycznym przyłączyła się do ogólnoświatowego Młodzieżowego Strajku Klimatycznego.

- To nie są wagary - powiedział nam Paweł, jeden z bielskich licealistów. - Wolałbym teraz siedzieć na lekcji, a nie moknąć. Ale skoro dorośli nie rozumieją, że swoją polityką niszczą naszą przyszłość, to trzeba było się ruszyć i przyjść tutaj.

Takie same motywy kierowały szwedzką nastolatką Gretą Thurnberg, która w ub. roku po lipcowych pożarach, jakie ogarnęły znaczną część Szwecji, wyszła samotnie z transparentem przed szwedzki parlament, chcąc w ten sposób zwrócić uwagę na zmiany klimatyczne. Jej zdjęcia szybko obiegły media i wkrótce przed parlamentem zaczęły protestować coraz liczniejsze grupy szwedzkich uczniów. Nastolatka zasłynęła też z płomiennego przemówienia podczas zeszłorocznego katowickiego szczytu klimatycznego.

Tekst i foto: KJ