Bielska rekordzistka świata. Wielki sukces na wstrzymanym oddechu
Czy słyszeliście o freedivingu? W Bielsku-Białej mieszka dwukrotna mistrzyni świata w sporcie, który jest tak samo niebezpieczny, jak wspinaczka wysokogórska bez asekuracji. Magdalena Solich-Talanda potrafi wstrzymać oddech na prawie sześć minut, co pozwala jej pod wodą uzyskiwać rekordowe wyniki z rekordem świata włącznie. Jest przykładem, że można samodzielnie osiągnąć wielki sukces. Teraz nieśmiało przyznaje, że byłyby jej miło, gdyby została dostrzeżona także w Bielsku-Białej.
Pani Magda ma pasję! Dwukrotna mistrzyni świata w dyscyplinie, która jest równie wiekowa co ludzkość, bo dzięki nurkowaniu na wstrzymanym oddechu pozyskiwano przed tysiącami lat muszle czy gąbki. - I uśmiecham się do ludzi, bo lubię - mówi Magdalena Solich-Talanda, freediverka, która na co dzień pracuje jako nauczyciel wychowania fizycznego.
Na wstrzymanym oddechu bez akwalungu
- Kocham sport, który jest moją wielką pasją. Dzięki ludziom, których spotykam na swojej drodze mogę spełniać marzenia i wciąż pracować nad coraz to lepszym wynikiem. W 2020 roku odbędą się kolejne mistrzostwa świata i już rozpoczęłam cykl treningowy pod tym kątem - tłumaczy bielska freediverka.
Freediving to dyscyplina polegająca na nurkowaniu na wstrzymanym oddechu bez akwalungu, ale z możliwością posiadania specjalnych płetw, pianek, balastu czy okularów. Sport uprawiany przez utalentowana bielszczankę cieszy się coraz większą popularnością. Trzeba przyznać, że Polacy wiodą w nim prym. - To jest powód do dumy! - dodaje zawodniczka.
Magdalena Solich-Talanda jest obecnie najlepsza w dwóch konkurencjach basenowego freedivingu. Zdobyła złote medale na mistrzostwach świata w 2016 i 2018 roku w dynamice w płetwach i bez płetw. Do niej należy rekord świata w tej dyscyplinie. Aby go pobić, przepłynęła 191 metrów w dynamice bez płetw i 243 metry w dynamice z płetwami. Wszystko zaś zaczęło się w bielskim liceum.
To drogi sport…
- Pływać nauczyłam się dopiero w wieku 16 lat na lekcjach wychowania fizycznego w moim liceum. Wtedy było już za późno na robienie kariery pływaczki, ale zrozumiałam, że to moja droga. Po ukończeniu „KENa” dostałam się na AWF w Katowicach. Na ostatnim roku poznałam mistrzynię Polski w freedrivingu. Dzięki Julii Kozierskiej zainteresowałam się tym sportem. Początkowo traktowałam to jak przygodę, a teraz podchodzę bardzo zawodowo - wspomina bielszczanka.
Na co dzień pracuje jako nauczyciel w Bielskim Szkolnym Ośrodku Gimnastyki Korekcyjno-Kompensacyjnym przy ul. Lompy. Uwielbia pracę z dziećmi i młodzieżą. To ona dodaje jej siły i energii do działania. Koszty związane z treningami, zawodami i wyjazdami pokrywa dzięki współpracy z prywatnymi sponsorami oraz z własnej kieszeni.
- To drogi sport. Jednak jestem zdeterminowana i nie daję sobie podciąć skrzydeł. Jeżeli nie znajduję pomocy w jednym miejscu, udaje mi się pozyskać ją w drugim. W drodze do sukcesu wspiera mnie lokalna spółka Martes Sport. Jestem ambasadorką jednej z jej marek. Choć przyznam, że byłoby miło, gdybym była doceniona i zauważona również w Bielsku-Białej - twierdzi pani Magdalena.
Pod wodą na jednym oddechu
Jej sportową pasję wspiera mąż, który specjalizuje się w planowaniu treningu oraz psychologii sportu oraz Ryszard Szwajcer z Centrum Nurkowego EdenSport. Razem tworzą team, o jakim marzy każdy zawodnik. - To ważne mieć przy sobie kogoś, komu można zaufać. Także dlatego, że freediving to sport ekstremalny. Tak samo niebezpieczny, jak wspinaczka wysokogórska bez asekuracji.
W ubiegłym roku bielszczanka odniosła sporo sukcesów. - Jednym z najpiękniejszych wspomnień jest przepłynięcie 200 m pod wodą na jednym oddechu bez płetw podczas małych zawodów w Łomiankach pod Warszawą - kończy bielska mistrzyni.
Katarzyna Górna-Oremus
Współczesny freediving ma swoje korzenie w południowej Europie. W latach dwudziestych ub. wieku dzięki wynalezieniu okularów do nurkowania doszło tam do szybkiej popularyzacji łowiectwa podwodnego. Historia sportowego freedivingu rozpoczęła się w 1949 roku, kiedy Raimondo Bucher ustanowił pierwszy oficjalny rekord głębokości nurkowania z zatrzymanym oddechem (30 m). Pierwsze mistrzostwa świata we freedivingu zorganizowano w 1996 roku pod egidą AIDA. Więcej informacji o tym sporcie znajdziesz TUTAJ.
Oceń artykuł:
55 9
Autor: Katarzyna Górna-Oremus
Dziennikarka portalu bielsko.biala.pl
Galeria:
Komentarze 11
Moje gratulacje
Wielki talent, pozdrawiam.
A Panu Niepewnemu życzę lepszej orientacji rodzajowej - co by nie było nieprzyjemności w przyszłym eksplorowaniu życia. ;)
Jego rekord z uzyciem normalnego oddychania to 10 minut.
divers24 pl/25846-nowy-niesamowity-rekord-guinnessa-na-wstrzymanym-oddechu/
www wired com /story/what-it-takes-to-hold-your-breath-for-24-minutes-yeah-its-a-thing/
Sport niszowy, ale wymaga tak samo ciężkiego treningu jak każdy inny.
Życzę dalszych postępów!




Klauzula informacyjna ›