Pod naporem śniegu runął dach domu w Laikach w gminie Milówka. To kolejny taki wypadek w tym roku na Podbeskidziu. Straż pożarna przypomina, że obowiązek odśnieżania dachów i usuwania lodowych nawisów spoczywa na właścicielach i zarządcach nieruchomości.

Choć w Bielsku-Białej tego nie widać, to tegoroczna zima daje się mocno we znaki mieszkańcom Podbeskidzia. Po styczniowych intensywnych opadach śniegu odcięta od świata jest m.in. wieś Laliki w gminie Milówka. Pod naporem śniegu zawalił się tam dach domu jednorodzinnego. Jak informuje asp. sztab. Marek Tetłak z PSP w Żywcu, w zdarzeniu nikt nie ucierpiał, bo obiekt był niezamieszkały.

Strażacy apelują o monitorowanie stanu pokrywy śnieżnej na dachach budynków. Zgodnie z rozporządzeniem wojewody śląskiego, obowiązek odśnieżania dachów oraz usuwania nawisów śniegu i lodu z balkonów i stropodachów spoczywa na właścicielach i zarządcach obiektów. Jeśli ktoś nie dopełni tego obowiązku może zostać ukarany grzywną do 5 tys. zł. Na początku stycznia pod naporem ciężkiego śniegu zawalił się dach budynku mieszkalnego w Szczyrku (pisaliśmy o tym TUTAJ).

bak