Mieszkańcy boją się agresywnych chuliganów spożywających alkohol w okolicach ul. Kazimierza Wielkiego w Bielsku-Białej. Dlatego radny Karol Markowski zwrócił się do władz miasta z apelem o montaż w tym miejscu kamery monitoringu miejskiego. Prezydent Jarosław Klimaszewski obiecał, że przyjrzy się sprawie.

Na styczniowej sesji Rady Miejskiej radny Karol Markowski zwrócił uwagę, że w rejonie ul. Kazimierza Wielkiego i Bohuna znajdują się dwa sklepy spożywcze i dochodzi do notorycznego spożywania alkoholu, wybryków chuligańskich oraz zakłóceń ładu i porządku w miejscu publicznym. - Tylko w roku 2018 odnotowano tu około 70 interwencji policji - wyliczał.

- Mieszkańcy dwóch bloków przy ul. Kazimierza Wielkiego obawiają się osób spożywających alkohol z uwagi na agresywne zachowanie nietrzeźwych, grożenie, a także wyzwiska. Uważam, że zainstalowanie w tym rejonie kamery monitoringu miejskiego zwiększyłoby poczucie bezpieczeństwa mieszkańców, a bezkarne zachowania osób dopuszczających się wybryków chuligańskim oraz popełnianie wykroczeń szczególnie uciążliwych zostałoby wyeliminowane - mówił radny Markowski.

Rada Osiedla Biała Krakowska uznała, że wniosek o montaż kamery przy ul. Kazimierza Wielkiego jest zasadny. Ujęcie tego obszaru miasta w planowanej w kolejnych latach rozbudowie systemu monitoringu miejskiego zapowiedział na sesji prezydent Jarosław Klimaszewskiego.

bak