Jesienią ub. roku PSS „Społem" wystawiła na sprzedaż nieruchomość przy ul. Lompy, na której znajduje się plac targowy. Nabywca najpewniej zrezygnuje z funkcji targowej tej nieruchomości. Jednym z rozwiązań proponowanych przez bielskie Porozumienie jest rewitalizacja placu Wojska Polskiego, na którym poza strefami wypoczynku i rekreacyjno-usługową powstałaby część targowa. Jednocześnie pod placem zlokalizowany będzie parking podziemny.

Śródmieście utraci koloryt

Ewentualną likwidację targowiska w ścisłym śródmieściu Porozumienie dla Bielska-Białej uważa za niepożądaną z kilku powodów:
1/ Mieszkańcom ograniczy się dostęp do świeżej, zdrowej i naturalnej żywności po umiarkowanych cenach.
2/ Okoliczni mali wytwórcy żywności stracą rynek zbytu.
3/ Drobni kupcy, niektórzy prowadzący handel od kilkudziesięciu lat, pozbawieni zostaną źródła utrzymania.
4/ Zanikną unikalne więzi społeczne wytworzone w związku z działalnością targu.
5/ Śródmieście utraci koloryt związany z tą sferą aktywności ludzkiej, która immanentnie należy do funkcji municypalnych od początku istnienia miast.
 
Jako Porozumienie dla Bielska-Białej widzimy dwa rozwiązania problemu. Po pierwsze, kupno przez miasto wystawionej na sprzedaż nieruchomości, aby zachować jej targowy charakter. Drugie rozwiązanie zakłada rewitalizację placu Wojska Polskiego, na którym poza strefami wypoczynku i rekreacyjno-usługową powstanie część targowa. Jednocześnie pod placem zlokalizowany będzie parking podziemny.

Tradycje targowe placu

Plac Wojska Polskiego przed wielu laty był rynkiem, na którym odbywał się handel. Świadectwem są m.in. stare fotografie i pocztówki z okresu Monarchii Habsburgów oraz II Rzeczpospolitej. W albumie „Bielsko-Biała i okolice historia pocztówką pisana” możemy przeczytać, że w drugiej połowie XIX w. „w czwartki i soboty, podczas targów, na placu sprzedawano owoce, jarzyny, zboże, słomę i siano”. Cztery razy w roku plac był świadkiem trzydniowych jarmarków.

Konieczność zmian

Dawny Josefsplatz w niczym nie przypominał dzisiejszego placu Wojska Polskiego, na którym dominują asfalt, kamienne płyty i samochody. Brakuje tutaj stolików kawiarnianych, zieleni, miejsc odpoczynku i rekreacji. Miejsce będące niejako sercem Białej wymaga rewitalizacji oraz zmiany funkcji tak, aby było przyjazne mieszkańcom i chętnie przez nich odwiedzane. Nie stoi to w sprzeczności z naszą propozycją, aby jednocześnie na plac przenieść targ miejski z ulicy Lompy.

Rekreacja, wypoczynek, usługi

Koncepcja Porozumienia dla Bielska-Białej zakłada, że w części centralnej i południowej powstaną strefy wypoczynku, rekreacji i usług, w której poza tradycyjnymi ławkami znajdą się wielofunkcyjne boksy będące huśtawkami, leżakami, miniczytelniami i stojakami na rowery. Oczywiście, nie zabraknie stolików i parasoli kawiarnianych oraz restauracyjnych.

Zieleń

Z powodu podziemnego parkingu nie będzie można na placu nasadzić drzew, jakże potrzebnych w śródmieściu. W koncepcji założyliśmy jednak, że zieleni musi być sporo i powinna się wyróżniać. Środek placu ocienią dwie pergole, po których piąć się będzie roślinność, podobnie jak po ażurowych ścianach boksów służących wypoczynkowi oraz handlowi. Na trawnikach nasadzone będą kwiaty i krzewy. Umiejscowione zostaną także klomby. Mała architektura, tj. ławki, boksy, itp. będą w dużej mierze zrobione z drewna, aby w przestrzeni placu znalazło się dużo akcentów naturalnych.

Strefa komunikacji

Pod placem powstanie parking dwupoziomowy na 230 miejsc postojowych. Od strony ul. Cyniarskiej przewidzieliśmy wjazd i wyjazd do i z parkingu. W tym miejscu oraz w południowo-wschodniej części placu znajdować się będą windy i wyjścia z parkingowych klatek schodowych. Towarzyszyć im będą toalety, a także wypożyczalnie rowerów miejskich (w tym elektrycznych) oraz hulajnóg.

Strefa targowa

W północno-wschodniej części powstanie miejski targ. Składać się na niego będzie osiemnaście boksów dwustanowiskowych (mniejszych) oraz sześć czterostanowiskowych (większych). Kupcy według swego uznania będą mogli w prosty sposób wymontowywać tylne ścianki boksów po to, aby do straganu z towarem klienci podchodzili z każdej ze stron.

Janusz Buzek

Zdjęcia archiwalne: M. Ćwikowska-Broda, W. Ćwikowski „Bielsko-Biała i okolice - historia pocztówką pisana”.