Miejski Zarząd Dróg w Bielsku-Białej chce, aby na skrzyżowaniu ul. Warszawskiej, Kwiatkowskiego i Sarni Stok stanął fotoradar, który będzie rejestrował wykroczenia polegające na przejeździe na czerwonym świetle. Jak dotąd, GITD nie odpowiedział na wniosek lokalnego zarządcy dróg.

W grudniu ub. roku MZD w Bielsku-Białej skierował pismo do Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego w Warszawie, w którym zwrócił się o objęcie wybranych lokalizacji w mieście centralnym systemem automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym. Lokalny zarządca dróg powołuje się m.in. na liczne zdarzenia wynikające z niestosowania się do sygnałów świetlnych przez kierujących oraz zgodę na instalację stacjonarnego urządzeń rejestrujących udzieloną jeszcze w 2015 roku.

Zgoda wydana cztery lata temu dotyczyła kilku skrzyżowań w Bielsku-Białej (szczegółowo pisaliśmy o tym w artykule Trzy nowe fotoradary), ale urządzenia rejestrujące nie zostały zakupione i zamontowane, gdyż w międzyczasie ustawodawca odebrał strażom miejskim możliwość ich obsługi (zlikwidowany został fotoradar przy bielskim dworcu PKP).

Jak ustalił nasz portal, złożony w ostatnich dniach wniosek dotyczy skrzyżowania ul. Warszawskiej, Kwiatkowskiego i Sarni Stok. Fotoradar miałyby rejestrować wykroczenia na wszystkich czterech kierunkach ruchu. - Na razie nie otrzymaliśmy odpowiedzi z GITD - poinformował nas Marcin Burdziński z MZD.

bak