Spółdzielnia Mieszkaniowa Złote Łany w Bielsku-Białej napisała list do Mateusza Morawieckiego. Wśród adresatów jest nie tylko prezes Rady Ministrów, ale również była premier Beata Szydło, minister energii Krzysztof Tchórzewski, a także marszałkowie Sejmu RP, Senatu i posłowie opcji politycznych reprezentujący nasz region w parlamencie. Korespondencja dotyczy prognozowanych, niespotykanych na przestrzeni ostatnich lat podwyżek cen energii elektrycznej.

- Oferty cen energii na 2019 rok, które na dzień dzisiejszy spływają do Spółdzielni, zawierają ponad 50 proc. wzrost ceny kilowatogodzin - napisali przedstawiciele spółdzielni. - Koszty energii elektrycznej zużywanej do oświetlenia klatek schodowych, korytarzy, piwnic, eksploatacji dźwigów osobowych pokrywają mieszkańcy budynków w comiesięcznych opłatach za lokal. Podawane w mediach informacje od przedstawicieli Pańskiego Rządu o rekompensatach dla gospodarstw domowych nie są na chwilę obecną nigdzie publikowane, co budzi ogromny niepokój naszych mieszkańców, czy w tych ustaleniach gospodarstwa domowe zlokalizowane w spółdzielczych zasobach nie zostaną pominięte - argumentują przedstawiciele osiedla Złote Łany.

Na razie odpowiedzi brak

Dlatego przedstawiciele kilkunastu tysięcy mieszkańców Bielska-Białej apelują do premiera: - Zarząd oraz Rada Nadzorcza liczą na Pańską interwencję w tej sprawie oraz zwraca się z wnioskiem o podjęcie działań, aby w systemie rekompensat za wzrost cen energii elektrycznej nie pominąć gospodarstw naszych spółdzielców.

List opublikowany w ostatnich dniach ub. roku list powstał w połowie grudnia. Prezydent Andrzej Duda zdążył już podpisać ustawę, która ma obniżyć akcyzę o 15 zł na megawatogodzinie. Oznacza to spadek z 20 do 5 zł. O 95 proc. obniżona ma również zostać opłata przejściowa.

Na razie spółdzielnia otrzymała od Tauronu dość niekorzystne propozycje cen za energię elektryczną na 2019 rok. - Zaapelowaliśmy, aby rządzący potraktowali również opłaty ponoszone przez spółdzielnie jako koszty gospodarstw domowych. Aby rządzący nie pominęli spółdzielni, bo przecież wyższe rachunki będą musieli zapłacić mieszkańcy - wyjaśnia Ryszard Homa ze spółdzielni Złote Łany.

Minister tłumaczy

Zarząd SM Złote Łany nie podpisał z Tauronem nowych umów. - Wycofaliśmy się w grudniu, bo nie wiadomo było co się będzie w tej kwestii działo - przyznaje Homa. Spółdzielcy czekają teraz na ofertę Tauronu, uwzględniającą zmiany wynikające z wprowadzonej w życie ustawy.

Stanisław Szwed, wiceminister rodziny, pracy, polityki społecznej tłumaczy, że zgodnie z ustawą podpisaną przez Prezydenta RP, rekompensatę otrzymywać będą nie indywidualni mieszkańcy, nie spółdzielnie mieszkaniowe, a zakłady energetyczne. - W naszych rachunkach nic się nie zmieni - podkreśla wiceminister. Dodaje, że na początku była koncepcja dopłaty do rachunków klientów. - Wycofano się z tego - mówi Stanisław Szwed.

Zgodnie z wprowadzonymi więc przepisami, dostawcy energii mają otrzymać należność w wysokości różnicy między cenami sprzedaży a cenami rynkowymi. Zapłaci Fundusz Wypłaty Różnicy Cen.

Anna Szafrańska

Foto: SM Złote Łany