Jest pomysł na uratowanie BKS. Miasto kupi akcje klubu?
- Miasto może pomóc BKS Stal, ale decyzja należy do prezydenta Jarosława Klimaszewskiego - uważa Roman Matyja, szef komisji budżetowej Rady Miejskiej Bielska-Białej. Jego zdaniem, samorząd nie powinien wspierać klubu dotacją, ale ma możliwość odkupienia od stowarzyszenia akcji w spółce, która jest organem prowadzącym ekstraklasową drużynę siatkarską.
Od dwóch tygodni wiele mówi się o problemach finansowych BKS Stal, który znalazł się na skraju bankructwa (zobowiązania stowarzyszenia wynoszą ok. 2 mln zł). Pod koniec listopada kierownictwo klubu zwróciło się do władz Bielska-Białej o pomoc finansową, ale tej prawdopodobnie nie będzie. Tak przynajmniej wynika z odpowiedzi wiceprezydenta Waldemara Jędrusińskiego na apel dwóch radych PiS (czytaj Miasto nie pomoże BKS? Gmina nie jest odpowiedzialna za zadłużenie klubu).
Przeciwny udzieleniu dotacji z budżetu miasta jest radny Roman Matyja. Szef komisji budżetowej Rady Miejskiej przypomina, że w Bielsku-Białej działa ok. pół tysiąca różnego rodzaju organizacji pozarządowych. - Klub jest zarejestrowany jako stowarzyszenie, prowadzi działalność gospodarczą. Dlatego samorząd ma tutaj ograniczone możliwości działania. Udzielenie bezpośredniej dotacji byłoby sprzeczne z zasadami dobrego gospodarowania funduszami miasta i współżycia społecznego - uważa.
Zdaniem radnego PiS, miasto może jednak pomóc klubowi z Rychlińskiego. - BKS Stal (stowarzyszenie - red.) posiada akcje w spółce prowadzącej siatkarską drużynę BKS Profi Credit. Klub mógłby je zbyć na rzecz gminy, która powiększyłaby w ten sposób swój akcjonariat w spółce (obecnie bielski samorząd posiada 0,04 proc. akcji BKS - red.) - proponuje Roman Matyja, który podkreśla, że ostateczna decyzja należy do prezydenta Jarosława Klimaszewskiego.
Podobną transakcję samorząd przeprowadził w przypadku innego bielskiego klubu sportowego. Na przełomie roku 2012/13 gmina decyzją prezydenta Jacka Krywulta odkupiła 74 proc. akcji spółki TS Podbeskidzie od stowarzyszenia o tej samej nazwie, gdyż - jak wtedy argumentowano - stowarzyszenie nie było w stanie finansować klubu piłkarskiego (spółki akcyjnej).
bak
Oceń artykuł:
35 37Komentarze 101
Jakaś Kasia poniżej jest przekonana, że kibicowanie jest dla kiboli i ma żal do świata, że ten jej nie rozumie. Wtóruje jej kolejny „mądry” który dziwi się, że na meczach Podbeskidzia krzyczą „Bielsko – Biała”. Wiedziałem, że ludzie mogą być bardziej lub mniej inteligentni, ale tu ręce i nogi opadają. Człowieku !!! Jeżeli mieszkasz w basement’cie na Orkana i myślisz że Bielsko kończy się za Słowackiego to jesteś w błędzie!. Dzisiejsze Podbeskidzie powstało z połącznia kilku klubów wyłącznie z Bielska – Białej, z najstarszym w mieście i jednym z najstarszych w Polsce BBTS-em na czele. Co maja krzyczeć na meczach??? Nowy Jork !! ??
Droga Kasiu – jest taki dowcip: jedzie gość pod prąd na autostradzie i mówi sam do siebie: „ci wszyscy ludzie są nienormalni – wszyscy jadą pod prąd!” Ty jesteś właśnie takim kierowcą. Zapewniam cię że większość ludzi wie „na czym to polega”, ale nikt tego nie chce!. Jak już będziesz dorosła, to zrozumiesz, że to nie świat jest w błędzie, a ty i kilkunastu twoich znajomych. To przez takie myślenie jak Twoje, ten klub upada.
W głębi serca chciałbym żeby ten klub został uratowany, ale jak czytam takie komentarze, to zaczynam się zastanawiać czy nie warto poświęcić tego klubu tylko po to, żeby takie Kasie nie miały punktu zaczepienia, nie maiły powodu żeby się skupiać w grupy, żeby się rozproszyły, zestarzały, przeminęły i żeby nie zarażały kolejnych pokoleń swoją ideologią, której świat nie rozumie.
Oczywiście że to co działo się w Podbeskidziu w ostatnich latach było często złe i nikt nie chce powtórki czy to w TSP czy BKS-ie.
Ludzie wy macie mentalność Kalego- jak ktoś weźmie z kasy miasta to źle, ale jak my weźmiemy, o to bardzo dobrze.
Zamiast atakować innych, może chwila zastanowienia nad sobą, co w naszym klubie nie działa jak powinno, co zmienić by na przyszłość było lepiej? Osobiście uważam pomysł radnego Matyji, za dobry, tylko samo spłacenie długów nie wystarczy, z Waszym podejściem to zmieni się tylko krowa dojąca kasę z miasta a problem zostanie
jednocześnie cała twoja wypowiedź dotyczy Podbeskidzia;
Nie sądź kogoś by ciebie nie sądzili.
Odważy się Pan? Panie prezdencie?
Było by wszystko jasne

Klauzula informacyjna ›