Kierowca rozmawiał przez telefon i nie miał zapiętych pasów. Grozi mu więzienie
Rozmawiał przez telefon i nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa. Kiedy zatrzymali go policjanci z bielskiej drogówki bił się w pierś, wykazał skruchę i poprosił o najniższy mandat. Na nic się to zdało. Grozi mu teraz kara do pięciu lat więzienia.
Do zdarzenia doszło wczoraj na ul. Warszawskiej w Bielsku-Białej. Policjanci z drogówki zauważyli kierującego iveco, który w czasie jazdy rozmawiał przez telefon komórkowy i nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa. Mundurowi zatrzymali go do kontroli drogowej. 22-letni kierowca przyznał się do popełnionych wykroczeń i poprosił o jak najniższy mandat.
Na nic się to jednak zdało, bo w czasie sprawdzeń w policyjnych bazach danych okazało się, że obowiązują go aż dwa sądowe zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych do 2020 roku. Zostały one orzeczone wobec niego, jako młodego kierowcy, który w krótkim czasie doprowadził do kilku kolizji drogowych. Mężczyźnie grozi teraz kara do pięciu lat więzienia.
bb
Oceń artykuł:
148 29Komentarze 27
Szerokości Przyczepności życzę
Nieraz po czasie okazuje się, że wyjazd osoby z zakazem był uzasadniony (poród, ciężki stan członka rodziny np. zawał, ucieczka przed zagrożeniem) i wtedy policja uchyla karę.

Klauzula informacyjna ›