Na bielskich osiedlach od wczesnych godzin rannych działały już pługi i posypywarki, które odśnieżały drogi po nocnych opadach śniegu. Wiele tras jest jednak białych, co denerwuje mieszkańców.

Jak poinformował portal oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej, od rana na miejskich drogach występują problemy, które nie są jednak tyle związane z opadami białego puchu, ile z prowadzonymi obecnie remontami tras.

Na os. Karpackim pługi pojawiły się już przed godz. 6.00. Na terenie SM Złote Łany o odśnieżanie dbają trzy firmy. Według przedstawicieli spółdzielni, obecnie wszystkie drogi są przejezdne. W spółdzielni „Strzecha” na osiedlowe trasy wysłano dziś jeden pług z posypywarką. - Gdy sytuacja tego wymaga, wysyłamy drugi pług - poinformował nas Krzysztof Sadłek ze Strzechy.

Firma „Suez”, która w Bielsku-Białej odpowiada za zimowe utrzymanie dróg, na razie nie informuje, ile wyjechało dziś na miasto pługów i posypywarek. Kierowcy sami ocenią, czy trasy są odpowiednio przygotowane do jazdy.

asz