Białe drogi na bielskich osiedlach. Kierowcy jakoś sobie radzą
Na bielskich osiedlach od wczesnych godzin rannych działały już pługi i posypywarki, które odśnieżały drogi po nocnych opadach śniegu. Wiele tras jest jednak białych, co denerwuje mieszkańców.
Jak poinformował portal oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej, od rana na miejskich drogach występują problemy, które nie są jednak tyle związane z opadami białego puchu, ile z prowadzonymi obecnie remontami tras.
Na os. Karpackim pługi pojawiły się już przed godz. 6.00. Na terenie SM Złote Łany o odśnieżanie dbają trzy firmy. Według przedstawicieli spółdzielni, obecnie wszystkie drogi są przejezdne. W spółdzielni „Strzecha” na osiedlowe trasy wysłano dziś jeden pług z posypywarką. - Gdy sytuacja tego wymaga, wysyłamy drugi pług - poinformował nas Krzysztof Sadłek ze Strzechy.
Firma „Suez”, która w Bielsku-Białej odpowiada za zimowe utrzymanie dróg, na razie nie informuje, ile wyjechało dziś na miasto pługów i posypywarek. Kierowcy sami ocenią, czy trasy są odpowiednio przygotowane do jazdy.
asz
Oceń artykuł:
11 10Komentarze 23
Po prostu zamiast 70-80 jak zawsze trzeba jechać 40-60 i tyle.
Dodatkowo źle zaparkowane pojazdy blokowały dojazd firmy wywożącej śmieci - pojazd musiał tak stanąć, że na kilka minut zablokował przejazd ulicą Goleszowską.
Niech wreszcie ktoś się za to weźmie, nich Straż Miejska ruszy się z ciepłych pokoi i zacznie patrolować osiedla, ale nie od 8-15 kiedy wszyscy są w pracy i zaparkowanych jest 30% pojazdów, ale między 20 - 7:30 kiedy wszyscy przyjechali do mieszkań i stają gdzie popadnie. Miejsca jest dość na osiedlu - tylko jego wygodni mieszkańcy muszą parkować zaraz pod swoim blokiem i nie chce się im podejść kilkadziesiąt lub kilkaset metrów do bloku.
Na co idą nasze pieniądze, z których korzysta Straż Miejska ????
Przecież za parę lat kierowcy umiejący jeździć w zimowych warunkach wyginą i co się wtedy będzie jak nie daj Boże wrócą prawdziwe zimy jakie były ze 30 - 40 lat temu?
Za młodego jak spadł śnieg i drogi były białe to było coś pięknego. Wieczorami Przegibek, Salmopol - auta z napędem na tył. Aż się łezka w oku kręci. Po mieście też "ćwiczyło"

Klauzula informacyjna ›