Wieczorem zagrzmiało, a w nocy spadł śnieg. Dwa pługi w korku - foto
Tym razem sprawdziły się prognozy synoptyków. W nocy nad Bielskiem-Białą przeszła fala opadów śniegu, a wcześniej w regionie kilkukrotnie zagrzmiało. Nad ranem wiele ulic w mieście pokryte było śniegiem. Według synoptyków, padać będzie do czwartku.
Sprawdziły się prognozy meteorologów. W nocy Bielsko-Białą przykryła warstwa kilku centymetrów śniegu i jeszcze o poranku główne ulice miasta były białe. Rano temperatura utrzymuje się w okolicach 0 st. C, ale w trakcie dnia ma spaść poniżej zera. Może być ślisko i niebezpiecznie.
Zgodnie z wydanym ostrzeżeniem meteorologicznym, śnieg padać ma do czwartku. W tym czasie przyrost pokrywy śnieżnej na Podbeskidziu może wynieść nawet 50 cm. Opadom śniegu towarzyszyć ma silny i porywisty wiatr tworzący zamiecie i zawieje śnieżne.
Jak dowiedział się nasz portal, od godz. 6.00 na bielskich drogach pracuje 12 posypywarek i 23 ciągniki z rozrzutnikami. Rano w dużym korku w Hałcnowie utknęły dwa pługi, ale sytuacja jest już opanowana. Drogowcy cały czas dbają o zimowe utrzymanie dróg w mieście, bo w godzinach popołudniowych spodziewany jest spadek temperatury.
bak
Oceń artykuł:
25 4Komentarze 2
O godzinie 15.00 całkowicie zablokowany został wjazd pod lotnisko od strony Wapienicy, samochody osobowe nie były w stanie podjechać pod tą małą górkę... To samo miało miejsce na Sobieskiego, część kierowców chciała się dostać do centrum tą drogą i pewnie nie spodziewali się, że tutaj będzie taki sam dramat... Zastanawiam się, czy Bielsko-Biała kończy się na Hulance? Ciekawe jest to, że po drugiej stronie drogi czarne, przejezdne i bez zarzutu... Szkoda, że żaden z ważnych szefów nie mieszka "po drugiej stronie mocy", bo może my też byśmy mieli posprzątane...

Klauzula informacyjna ›