Eksperci nie mają wątpliwości. Przy zachowaniu reżimu technologicznego eksploatacji planowanej drogi S1, ujęcia wody pitnej w Dankowicach będą mogły być prowadzone na dotychczasowych warunkach. To ważna wiadomość w kontekście budowy odcinka z Bielska-Białej do Mysłowic.

W czerwcu informowaliśmy, że wybrany wariant drogi S1 narusza strefę ochrony ujęcia wody w Dankowicach (TUTAJ). Nad problemem debatowali eksperci, którzy wykonali tzw. analizę ryzyka. Dzięki temu na początku listopada GDDKiA podpisała z Gminą Wilamowice porozumienie ustalające zasady realizacji inwestycji drogowej na terenie objętym strefą ochrony pośredniej.

- Ekspertyza dotycząca oddziaływania drogi ekspresowej S1 w strefie ochrony pośredniej ujęć wody w Dankowicach wykonana przez naukowców z Akademii Górniczo-Hutniczej z Krakowa wskazuje jednoznacznie, że przy zachowaniu odpowiedniego reżimu technologicznego przestrzegania proponowanych środków ograniczających negatywny wpływ prac budowlanych i eksploatacji drogi S1 na użytkowy poziom wodonośny eksploatacja ujęcia wody w Dankowicach będzie mogła być prowadzona na dotychczasowych warunkach - mówi Marek Prusak z katowickiego oddziału GDDKiA.

Burmistrz gminy Wilamowice jeszcze w listopadzie złożył do Wojewody Śląskiego wniosek o zmianę rozporządzenia dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach z 27 lipca 2017 w sprawie ustanowienia strefy ochronnej ujęcia wody podziemnej w Dankowicach. - Zakłada się, że ostateczność decyzji środowiskowej zostanie uzyskana w marcu 2019, a możliwość ogłoszenia przetargu na roboty budowlane przewiduje się w kwietniu 2019 - dodaje Marek Prusak.

bak