Święta w samotności. Pozostawieni przez rodzinę w szpitalach
Wspólny posiłek przy jednym stole, życzliwe gesty oraz miłe słowa. Święta Bożego Narodzenia są pod tym względem wyjątkowe. Warto jednak przy tym wszystkim pamiętać o osobach starszych, które zostały oddane na te kilka dni do szpitala. - Z przykrością muszę stwierdzić, że stało się już to normą - informuje Ryszard Batycki, dyrektor bielskiego szpitala.
- Rodzina dzwoni po karetkę pogotowia, która jedzie z taką starszą osobą do szpitala. Tam po badaniach okazuje się, że nie ma wskazań medycznych, żeby senior pozostał na oddziale. Ratownicy odwożą babcię lub dziadka do domu, a tam wszystko jest zamknięte, bo rodzina wyjechała za granicę - mówi dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej Ryszard Batycki. Senior jest zwykle odbierany przez rodzinę, gdy ta wróci z wojaży po świecie.
Szpital przez te kilka dni
Problem z opuszczonymi seniorami w szpitalach występuje cały rok, ale nasila się zimą, szczególnie w okresie Bożego Narodzenia. Nie tylko w Bielsku-Białej, ale na terenie całego kraju. Każdego roku w Wigilię w szpitalach pozostają starsze osoby, które ze względu na stan swojego zdrowia mogłyby zostać wypisane do domów. - Ale nie ma kto się nimi zająć. Rodziny liczą, że szpital zaopiekuje się ich dziadkami przez te kilka dni - podkreśla dyrektor bielskiego szpitala.
Problem leży nie tylko po stronie rodzin osób starszych, ale również w warstwie edukacyjnej. Rodziny nie zawsze właściwie potrafią zaopiekować się dziadkiem lub babcią. Dlatego ruszyła kampania społeczna, której przyświeca hasło „Nie zostawiaj bliskich na święta w szpitalu”. Lekarze w Warszawie i Łodzi, którzy już przyłączyli się do tej akcji, namawiają do zabierania seniorów do domu na czas świąt. Co więcej, zachęcają do udostępnienia postów promujących to działanie na Facebooku lub Instragramie z dopiskiem #wspólneświęta.
Wspólny czas z dziadkami
- Święta powinno się spędzać w domu, z rodziną. Jeśli nie ma ku temu wskazań medycznych, to taka starsza osoba powinna zostać zabrana ze szpitala przez rodzinę - zachęca dyr. Batycki.
Czy takiej chcemy dla siebie starości? Żeby wnuki zapomniały o naszym istnieniu, a my sami poczujemy się jak piąte koło u wozu? Może warto o tym wszystkim pamiętać szczególnie teraz, gdy nikt nie powinien być sam? Dziś jesteśmy energicznymi, pełnymi werwy ludźmi, którzy mają marzenia i siłę do ich realizowania. Ale co będzie z nami za kilka dekad? Warto o tym pamiętać, gdy niektórzy seniorzy odchodzą w ciszy. Samotni pośród tłumu.
Katarzyna Górna-Oremus
.jpg)

Oceń artykuł:
37 3
Autor: Katarzyna Górna-Oremus
Dziennikarka portalu bielsko.biala.pl
Komentarze 9
Jak myślicie, co kiedyś zrobią te dzieci z podstarzałymi już cwaniaczkami?
Znalezione na Twitterze, więcej takich historii mogą przytoczyć ratownicy medyczni.
Wesołych Świąt !!!

Klauzula informacyjna ›