Tysiące nowych właścicieli działek. Miasto szykuje dla nich bonifikaty
Relikt minionej epoki, jakim jest użytkowanie wieczyste wkrótce odejdzie do lamusa. Od początku 2019 roku użytkownicy wieczyści z automatu staną się właścicielami działek, na których stoją ich domy lub bloki. W Bielsku-Białej sprawa dotyczy ok. 10 tys. osób, które będą musiały wnieść opłatę przekształceniową. Władze miasta szykują dla nich bonifikaty.
Czym jest użytkowanie wieczyste? To wprowadzone na początku lat 60. prawo podmiotowe dotyczące nieruchomości gruntowej, jedno z trzech rodzajów praw rzeczowych obok własności i praw rzeczowych ograniczonych. Polega na oddaniu na określony czas (zazwyczaj 99 lat, ale nie krócej niż 40) w użytkowanie gruntu stanowiącego własność Skarbu Państwa lub samorządu. Do końca 1989 roku była to praktycznie jedyna możliwość nabycia gruntów państwowych w miastach.
Miasto straci, ale nie od razu
- To relikt epoki PRL, nieprzystający do dzisiejszych realiów rynkowych - argumentują autorzy projektu ustawy likwidującej użytkowanie wieczyste, z której w skali kraju może skorzystać nawet 10 mln Polaków. Ilu użytkowników wieczystych jest w Bielsku-Białej? Jak szacuje magistrat, w 2017 roku było ich 10,7 tys., czyli z rodzinami pewnie ponad 20 tys. osób.
Przekształcenie prawa wieczystego we własność oznacza również likwidację opłat z tytułu użytkowania wieczystego, a co za tym idzie sporą stratę we wpływach do budżetu miasta. Jak wynika z danych za 2017 rok, z tytułu opłat rocznych za użytkowanie wieczyste gruntów do kasy Bielska-Białej wpłynęła kwota 4,33 mln zł (grunty stanowiące własność bielskiej gminy) oraz 6,09 mln zł (grunty Skarbu Państwa).
Tych pieniędzy zabraknie w budżecie, ale nie tak od razu. Zgodnie z ustawą, użytkownik wieczysty, który stał się właścicielem gruntu, na którym przed laty wybudował dom czy garaż, będzie musiał przez dwadzieścia lat wnosić tzw. opłatę przekształceniową w wysokości równej opłacie rocznej z tytułu użytkowania wieczystego (1 proc. wartości gruntu, jeśli nieruchomość spożytkowana została na cele mieszkaniowe) obowiązującej w dniu przekształcenia (1 stycznia 2019).
Bonifikata nawet do 60 proc.
Samorządy mogą dowolnie kształtować bonifikaty dla osób, które zechcą jednorazowo wnieść całą opłatę przekształceniową. Zgodnie z projektem uchwały Rady Miejskiej Bielska-Białej, jeśli mieszkaniec w 2019 roku postanowi jednorazowo wnieść opłatę, będzie mógł liczyć na bonifikatę w wysokości 60 proc. Przez pięć kolejnych lat bonifikata będzie malała o 10 proc. (w siódmym roku po przekształceniu nie będzie możliwe jej przyznanie).
Przykładowo, jeśli mieszkaniec miasta płaci rocznie za użytkowanie wieczyste 200 zł, to za przekształcenie w prawo własności będzie musiał w ciągu kolejnych 20 lat wpłacić do kasy miasta łącznie 4000 zł. Jeśli jednak zdecyduje się zapłacić całość kwoty w pierwszym roku obowiązywania nowego prawa, to otrzyma bonifikatę, która zgodnie z projektem wynieść ma 60 proc. Wtedy opłata wyniesie 1600 zł, a nie 4000 zł. Projektem uchwały w tej sprawie zajmie się dziś Rada Miejska Bielska-Białej.
Bartłomiej Kawalec
Oceń artykuł:
26 5
Autor: Bartłomiej Kawalec
Dziennikarz portalu bielsko.biala.pl
Komentarze 16
Powiecie, że dużo za m2, a ja Wam powiem, że to mało, bardzo mało. W wycenie pod uwagę weźmie się to, że grunt jest w całości uzbrojony, zagospodarowany i w atrakcyjnej jak na dziś, lokalizacji.

Klauzula informacyjna ›